[B044] Wstępne krycie dachu cz. 1/3 – Deskowanie czy bez? Papa czy membrana?

Wstępne krycie dachu membraną, bez deskowania. Zdjęcie: stavajsnami.sk

Artykuł, który właśnie czytasz to pierwsza z trzech części obszernego kompendium wiedzy o wstępnym kryciu dachu. Omawiam tutaj:

  • jakie funkcje pełni wstępne krycie dachu;
  • w jaki sposób woda próbuje dostać się do Twojego domu;
  • w jaki sposób można wykonać wstępne krycie dachu;
  • w jakich przypadkach warto zastosować pełne deskowanie dachu;
  • czy lepiej pokryć dach papą czy membraną;
  • jakie zalety ma papa a jakie membrana;

Z drugiej części dowiesz się:

  • jak dobrać wysokość szczeliny wentylacyjnej;
  • jakie drewno zastosować do pełnego deskowania dachu;
  • jakich gwoździ użyć do mocowania elementów na dachu;
  • jaką papę wybrać do wstępnego krycia dachu;
  • jaką membranę wybrać do wstępnego krycia dachu;

W trzeciej części wyjaśniam jak prawidłowo wykonać:

  • pełne deskowanie dachu;
  • pokrycie z papy;
  • pokrycie z membrany dachowej;
  • kontrłaty.

Witaj Inwestorze!

Konstrukcja budynku, w tym więźba dachowa o której pisałem w poprzednim artykule, jest bez wątpienia najważniejszą częścią Twojego domu. Przecież gdyby konstrukcja miała poważne błędy, to budynek by się zawalił i dalsze rozważania nie miałyby żadnego sensu. Dlatego zakładam, że o nienaganne wykonanie konstrukcji każdy dba najlepiej jak tylko może. A czy wiesz jakie jest kolejne, największe zagrożenie dla Twojego domu? To woda. I tak się składa, że jest to przy okazji najbardziej popularna substancja na naszej planecie. Występuje w przyrodzie jako ciecz, para wodna, lód lub śnieg i jak dobrze wiesz nasze domy mają z nią nieustanny kontakt. Dlatego koniecznie musimy zadbać, aby nie narobiła szkód w Twoim nowym domu. Ale zacznijmy od początku…

Uwaga

Artykuł ten dotyczy klasycznych dachów krytych blachą lub dachówką, opartych na więźbie drewnianej. Podane tu porady nie mają bezpośredniego zastosowania w stropodachach o konstrukcji żelbetowej, stropodachach odwróconych itp.

Czym jest wstępne krycie dachu?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu dachy domów były pokryte jedynie deskami ułożonymi na zakład i tradycyjną dachówką ceramiczną. Takie pokrycie nie zapewniało 100% szczelności, ale też nie było takiej potrzeby. Poddasza dawniej zwykle były nieużytkowe, a nieszczelności w domach ułatwiały wysychanie wody, która dostała się do wewnątrz. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a poddaszom domów stawiamy dużo wyższe wymagania dotyczące szczelności i izolacyjności. Żeby je spełnić konieczne jest właśnie wstępne krycie dachu.

Wstępne krycie stanowi podwójne zabezpieczenie (razem z głównym pokryciem, np. z dachówki) przed naszym największym wrogiem, czyli wodą. Jednak jego rola nie ogranicza się tylko do zapewniania szczelności dla wody pochodzącej z deszczu lub śniegu. Równie ważną funkcją jest zabezpieczenie wszystkich warstw dachu przed parą wodną. W pierwszej chwili to wcale nie jest oczywiste, ale sam zobacz: para wodna znajduje się w powietrzu cały czas. Jeżeli skrapla się wewnątrz konstrukcji dachu, to sytuacja będzie taka sama jak gdyby deszcz dostał się przez nieszczelności w dachówce. Jako, że pary wodnej nie widać, walka z nią jest nawet trudniejsza niż z deszczem, czy śniegiem. Jeśli nie chcemy popełnić błędów już na samym początku budowy pokrycia dachowego, to dokładniej przyjrzyjmy się jak wstępne krycie powinno wywiązywać się ze swoich zadań.

Funkcje wstępnego krycia dachu

Wodoszczelność dachu

Dach musi być przede wszystkim szczelny dla wody opadowej i śniegu. Pierwszą barierę zawsze stanowi tutaj główne pokrycie dachowe. Może być ono wykonane z blachodachówki, dachówki cementowej, dachówki ceramicznej lub wielu innych materiałów. Jedne z nich, takie jak balcha, zapewniają bardzo wysoką szczelność i wtedy druga warstwa uszczelniająca (czyli wstępne krycie) nie będzie miała kontaktu z deszczem lub śniegiem. Nie znaczy to jednak że nie jest potrzebna, wręcz przeciwnie. Pod pokryciem z blachy może dochodzić do kondensacji sporych ilości pary wodnej, która musi zostać odprowadzone przez membranę. Na drugim biegunie szczelności pokrycia mamy dachówkę cementową. Zawsze posiada ona szczeliny pomiędzy dachówkami, przez które wiatr zawiewa pojedyncze krople deszczu lub płatki śniegu. Tutaj wstępne krycie również regularnie musi odprowadzać małe ilości wody poza dach.

Wodoszczelność wstępnego krycia jest zapewniona przede wszystkim przez zastosowanie materiału i odpowiedniej szczelności, jego szczelne ułożenie i zastosowanie odpowiednich spadków na dachu.

Nie wszystko jest jasne i masz wątpliwości? Zapytaj w komentarzu albo dołącz do Grupy wsparcia na Facebooku!

Odprowadzenie pary wodnej

Para wodna jest naturalnym składnikiem otaczającego nas powietrza i nie tylko. Para wodna potrafi dosłownie przechodzić przez ściany i inne przegrody budowlane. Mówimy wtedy o dyfuzji pary przez przegrodę. Zauważ jednak, że w momencie, gdy para wodna wędruje przez taką przegrodę, to znaczy, że w przegrodzie znajduje się woda w postaci pary. Podczas swojej wędrówki, para natrafia na różne materiały (np. płyty gipsowo-kartonowe, wełna mineralna, deskowanie, papa itp.) z których każdy ma inną zdolność do przewodzenia pary. Tą zdolność opisuje tzw. współczynnik oporu dyfuzyjnego (więcej o nim pisałem przy omawianiu ścian nośnych parteru). Sednem problemu jest to, że niektóre materiały łatwo przepuszczają parę wodną, inne utrudniają jej przepływ, a jeszcze inne zatrzymują go całkowicie. Nie możemy dopuścić do sytuacji w której para “utknie” w dachu i nie będzie miała możliwości wyjścia. Dlaczego? Sama para wodna nie jest jeszcze szkodliwa, ale łatwo może się skroplić i zadomowić się w dachu pod postacią wody. Kiedy tak się dzieje? Najczęściej w dwóch przypadkach: gdy pary wodnej cały czas przybywa, ale nie ubywa, czyli jej przepływ jest zablokowany. Po pewnym czasie wody w powietrzu będzie tak dużo, że się skropli. Drugim przypadkiem jest moment, kiedy powietrze zawierające parę wodną zostanie schłodzone poniżej granicznej temperatury (tzw. punktu rosy) poniżej której para się skrapla.

Woda wewnątrz dachu ma bardzo zły wpływ na wszystko z czym się zetknie. Zawilgocona termoizolacja drastycznie traci swoje właściwości termoizolacyjne. Zawilgocone drewno jest atakowane przez pleśnie, grzyby i zaczyna niszczeć. Podobnie dzieje się z zawilgoconymi okładzinami wewnętrznymi (płytami G-K).

Zjawiska fizyczne, takie jak skraplanie lub dyfuzja pary wodnej opisuję tutaj bardzo ogólnikowo. Jeżeli chcesz dokładniej zrozumieć podstawy tych zjawisk, to zapraszam Cię do zapoznania się z następującymi artykułami:

[B026] 4 żywioły w Twoim domu, czyli fizyka budowli cz. 1/3
[B027] Idealna ściana, dach i podłoga, czyli fizyka budowli cz. 2/3
[B028] Rzeczywiste przegrody budowlane, czyli fizyka budowli cz. 3/3

Co to wszystko ma wspólnego z Twoim dachem i jego wstępnym kryciem? Bardzo dużo. Zauważ, że powietrze w Twoim domu ma inną temperaturę i wilgotność niż te zewnętrzne. Sam możesz to łatwo sprawdzić za pomocą termometru i higrometru. A skoro mamy różnicę temperatury i wilgotności to mamy też przepływ energii i pary wodnej. Energia przepływa z miejsca o wyższej temperaturze do miejsca o niższej temperaturze (tak żeby wyrównać temperatury), a para wodna przepływa z miejsca o większej wilgotności powietrza do miejsca o mniejszej wilgotności (tak aby wyrównać ilość pary). W efekcie energia i para nieustannie przepływają przez ściany i dach Twojego domu. Jakby tego było mało temperatura i wilgotność zewnętrzna znacznie zmienia się w ciągu roku, a zatem zmienia się kierunek ich przepływu. Na tym skończę (na razie) te komplikacje i wyjaśnię jak ma się do tego wstępne krycie. Otóż jest ono tylko jednym z kilku elementów składowych całego dachu. Z jednej strony ma nie przepuszczać wody, a z drugiej musi umożliwiać przepływ i odprowadzenie pary wodnej tak, żeby nie utknęła w dachu niezależnie od pogody i pory roku (czyli od ilości i kierunku przepływu pary).

Jak uzyskać jednocześnie wodoszczelność wstępnego krycia i możliwość odprowadzenia pary wodnej? Mamy tutaj kilka dostępnych rozwiązań, o których przeczytasz poniżej. Nadrzędną zasadą jest zastosowanie wentylacji dachu, która umożliwia odprowadzanie nadmiaru pary wodnej.

Uwaga

W tym artykule omawiam najbardziej popularne w Polsce rozwiązanie dachu z termoizolacją z wełny mineralnej, szklanej lub pianki otwartokomórkowej. W przypadku zastosowania ocieplenia z pianki PUR zamkniętokomórkowej, styropianu lub innej o małej przepuszczalności pary, sytuacja jest nieco inna i nie omawiam jej w tym artykule. Pamiętaj też, że ze względu na właściwości paroprzepuszczalne, wełna i pianka nie mogą być stosowane zamiennie bez uzgodnienia z projektantem i dostosowania wszystkich warstw w dachu!

Dygresja

Osobną kwestią jest wybór pomiędzy konstrukcją zdolną do swobodnego przepuszczania pary wodnej, czyli ”otwartą” dyfuzyjnie, a konstrukcją blokującą przepływ pary, czyli “zamkniętą” dyfuzyjnie. Obydwa rodzaje można z powodzeniem zastosować w domu mieszkalnym, ale moim zdaniem rozwiązanie “otwarte” jest lepszym wyborem. Dlaczego? Ponieważ przegroda jest zaprojektowana tak, że para może się do niej dostać i może się z niej wydostać. W rozwiązaniu “zamkniętym” zakładamy że para przez przegrodę się nie przedostaje, więc nie przewidujemy dla niej też drogi wyjścia. W praktyce jednak zapewnienie idealnej paroszczelności przez cały okres życia budynku jest trudne, a para bardzo uparcie próbuje dostać się tam gdzie jej nie chcemy. Jeśli jej się uda wejść to już nie wyjdzie co w dłuższej perspektywie daje kondensację, zawilgocenie materiałów, pleśń itd.

Wiatroszczelność dachu

Co jeszcze oprócz deszczu i pary wodnej zagraża Twojemu dachowi i wpływa na komfort mieszkania? Przeciągi i… jeszcze więcej wody! Zacznijmy jednak od przeciągów.

Każda przegroda budowlana musi być szczelna dla powietrza właśnie po to żeby w domu nie hulał wiatr. Dach składa się z kilku warstw, które mogą zapewnić szczelność dla wiatru, np. wewnętrzne płyty G-K lub paroizolacja. Zauważ jednak, że wiatroizolacja jest dużo ważniejsza po zewnętrznej stronie dachu, gdzie wiatr dosłownie wciska powietrze do Twojego domu. Tym bardziej, że sami dajemy mu dostęp w postaci szczeliny wentylacyjnej, która jest obowiązkowa ze względu na konieczność odprowadzenia pary wodnej. Czyli z jednej strony chcemy, żeby wiatr wentylował dach, a z drugiej nie chcemy aby wtłaczał powietrze (lub wysysał) do wnętrza domu. W tym miejscu możesz zapytać: czy szczelna paroizolacja i płyta G-K nie wystarczą, żeby zablokować wiatr? Wystarczą, żeby nie było przeciągu, ale nie wystarczą jeśli chcesz żeby termoizolacja dachu była skuteczna. Zauważ, że najpopularniejsza w Polsce izolacja cieplna dachu z wełny mineralnej nie stanowi właściwie żadnej bariery dla przepływu powietrza i wiatru. Jeśli jest umieszczona po zewnętrznej stronie dachu, to ani paroizolacja, ani płyty G-K nie chronią jej przed wiatrem. A po co chronić termoizolację przed wiatrem? Powietrze, szczególnie zimą, które wiatr wdmuchuje do termoizolacji niesie ze sobą parę wodną (tak, znowu woda) i co gorsza znacznie obniża temperaturę całej przegrody. W efekcie w domu jest zimniej i jeszcze bardziej zwiększa się ryzyko kondensacji (znowu woda!), bo temperatura w warstwach dachu zbliża się do temperatury punktu rosy.

Czyli co właściwie należy zrobić żeby się przed tym chronić? Prawidłowo wykonane wstępne pokrycie dachu oprócz cech wymienionych we wcześniejszych akapitach (szczelność dla wody, wentylacja i paroprzepuszczalność) musi spełniać kolejną ważną funkcję: uszczelniać dach dla przepływu powietrza.

Chwyt marketingowy

Membrany wstępnego krycia są czasem reklamowane z użyciem magicznego słowa “energooszczędne”. Membrana sama z siebie nie ma żadnych właściwości poprawiających energooszczędność domu, ale jest dobrą wiatroizolacją. To właśnie ochrona termoizolacji przed wiatrem jest kluczem do poprawy działania ocieplenia. W prawidłowo wykonanym dachu “energooszczędność” jest w pewnym sensie efektem ubocznym zastosowanych rozwiązań i nie wymaga dopłaty za specjalną membranę.

Skomplikowane wstępne krycie dachu

Wstępne krycie dachu powszechnie kojarzy się z deskowaniem dachu i pokryciem go papą. Skojarzenie słuszne, ale sam widzisz, że wstępne krycie musi spełniać wiele ważnych funkcji, które są ze sobą sprzeczne. Powoduje to wiele wątpliwości i błędów wśród wykonawców. No bo jak wentylować dach i zapewnić jego szczelność na wiatr? Jak zapewnić całkowitą szczelność wody deszczowej i całkowitą przepuszczalność wody w formie pary? Odpowiedź na te pytania znajdziesz w kolejnym akapicie, ale zanim tam przeskoczysz chciałbym zwrócić Twoją uwagę na “prawie dobre” rozwiązania.
Zastanów się przez chwilę, co się wydarzy, gdy zabraknie którejś z poniżej wymienionych cech wstępnego krycia:

  • Brak wodoszczelności – to najbardziej oczywisty problem. Jeżeli wstępne krycie nie jest szczelne, to całą nadzieję na zabezpieczenie budynku przed wodą pokładamy w głównym pokryciu dachowym. Gdy ono zawiedzie, to mamy po prostu wodę w domu.
  • Brak odprowadzenia pary (zarówno brak paroprzepuszczalności dachu jak i brak wentylacji) – to najbardziej popularny problem. Źle zaprojektowane lub wykonane warstwy dachu powodują, że para wodna która istnieje w powietrzu, czy tego chcemy czy nie, dostaje się do warstw dachu, ale nie może się z nich wydostać. Początkowo nie stanowi to problemu, ale narastająca z czasem (nawet latami) ilość pary wodnej w przegrodzie prowadzi do kondensacji i znów mamy wodę w dachu.
  • Brak wiatroszczelności – to najczęściej pomijany aspekt budowy dachu. Może powodować nadmierne zawilgocenie termoizolacji i obniżenie temperatury punktu rosy, co oznacza wzrost ryzyka kondensacji pary wodnej w dachu. Na szczęście wzrost ryzyka nie zawsze oznacza problemy z wilgocią. Za to zawsze zimny wiatr w termoizolacji powoduje spadek skuteczności działania ocieplenia.

3 warianty wstępnego krycia dachu

Wiesz już jakie zadania stoją przed Twoim dachem. Teraz czas zastanowić się jak taki dach wykonać w praktyce, aby łączył w sobie wszystkie wymagane funkcje. Na początek musimy jednak zrobić pewne założenia, bo nie jestem w stanie opisać w jednym artykule wszystkich możliwych rodzajów dachów. Przyjmijmy zatem, że poniżej przedstawione rozwiązania dotyczą najbardziej popularnych:

  • dachów stromych (o nachyleniu przynajmniej 10°) wykonanych na drewnianej więźbie;
  • dachów które mają być pokryte typowymi materiałami takimi jak dachówki ceramiczne, dachówki betonowe, blachodachówka, blacha na rąbek;
  • dachów zarówno nad poddaszami użytkowymi jak i nie użytkowymi (strychami).

Wariant 1 - membrana dachowa bez deskowania, pojedyncza szczelina wentylacyjna

Uwaga

W tym artykule bardzo często pada słowo “membrana”. Używając go mam na myśli membranę dachową o wysokiej paroprzepuszczalności zwaną też membraną wstępnego krycia “MWK”. Nie należy jej mylić z nieprzepuszczalną dla pary wodnej folią wstępnego krycia “FWK”, która swoimi właściwościami jest zbliżona bardziej do papy niż membrany.

wstępne krycie dachu membraną wstępnego krycia
Wariant 1 - membrana dachowa bez deskowania, pojedyncza szczelina wentylacyjna​

Jest to najprostsze z możliwych rozwiązań i najlepsze pod względem kosztów, które spełnia wszystkie wymagania stawiane dachom. Wodoszczelność i wiatroszczelność dachu jest zapewniona przez membranę dachową. Jednocześnie ta sama membrana zapewnia wysoką paroprzepuszczalność. Pojedyncza szczelina wentylacyjna znajduje się tuż pod głównym pokryciem dachowym, a jej grubość zapewniona jest przez odpowiednią wysokość kontrłat. Dużą zaletą tego wariantu jest fakt, że wentylacja może odbywać się nie tylko równolegle do krokwi, ale też prostopadle (w grubości łat), dzięki czemu z łatwością powietrze dociera do wszystkich zakamarków dachu. Para wodna może bez przeszkód poruszać się w warstwach dachu, a gdy dotrze z wnętrza domu na zewnątrz ma możliwość odparowania dzięki szczelinie wentylacyjnej. Analogicznie woda, która dostanie się pod pokrycie głównie może spłynąć po membranie lub odparować dzięki tej samej szczelinie. Wiatr, który nawiewa do szczeliny nie może przedostać się do wnętrza domu i termoizolacji bo jest również powstrzymywany przez membranę. W tym rozwiązaniu wcale nie występuje deskowanie połaci dachowej.

Wariant 2 - membrana dachowa na deskowaniu, pojedyncza szczelina wentylacyjna

wstępne krycie dachu membraną wstępnego krycia
Wariant 2 - membrana dachowa na deskowaniu, pojedyncza szczelina wentylacyjna​

To rozwiązanie jest bardzo podobne, do wariantu nr 1, a jedyną różnicą jest dodatkowe zastosowanie deskowania pod membraną dachową. Zmiana niby nie duża, ale powoduje różnice w pracy konstrukcji, zwiększenie kosztów i czasu budowy. Deskowanie poprawia nośność oraz sztywność całego dachu i może być traktowane jako element konstrukcyjny. Jednocześnie deskowanie pod żadnym pozorem nie może być ułożone szczelnie aby nie zakłócać przepływu pary wodnej. Najlepiej nadają się do tego deski (szerokości 10-11cm), układane ze szczelinami około 0,5cm między sobą. Jeżeli deskowanie ma być wykonane z płyt OSB lub sklejki, to pamiętaj, że taka płyta stanowi swego rodzaju barierę dla przepływu pary wodnej i musi być odpowiednio otworowana aby ten przepływ zachować.

Wariant 3 - papa dachowa na deskowaniu, podwójna szczelina wentylacyjna i wiatroizolacja

wstępne krycie dachu papą
Wariant 3 - papa dachowa na deskowaniu, podwójna szczelina wentylacyjna i wiatroizolacja​

Bardzo popularne wstępne krycie dachu papą na deskowaniu jest najdroższe, najbardziej skomplikowane i najtrudniejsze do prawidłowego wykonania. Powszechnie jest uważane za najlepsze, ale niestety powszechnie jest wykonywane z błędami. Ten rodzaj wstępnego krycia wymaga zastosowania podwójnej szczeliny wentylacyjnej, ze względu na zastosowanie papy, która całkowicie blokuje przepływ pary wodnej w przegrodzie. Dlatego działanie wstępnego krycia w tym wariancie jest podzielone na dwie części. Pierwsza, “dolna” część takiego pokrycia jest właściwie identyczna z rozwiązaniem opisanym w wariancie 1. “Dolne” pokrycie składa się zatem z samej membrany dachowej, która przede wszystkim pełni rolę wiatroizolacji. Umożliwia swobodny przepływ pary wodnej, a w razie potrzeby stanowi zabezpieczenie ocieplenia przed małymi ilościami wody (np. z kondensacji). Nad membraną znajduje się szczelina wentylacyjna, której grubość zapewniają “dolne” kontrłaty. Wyżej znajduje się “górna” część wstępnego krycia, która składa się z pełnego deskowania i papy. Ta część zapewnia całkowitą wodoszczelność wstępnego krycia. Woda lub śnieg, które dostaną się przez główne pokrycie dachowe mają możliwość spłynąć po papie i wyschnąć dzięki “górnej” szczelinie wentylacyjnej znajdującej się w grubości “górnych” łat i kontrłat. Największą wadą tego rozwiązania jest jego “dolna” szczelina wentylacyjna, a dokładniej utrudniony przepływ powietrza przez tą szczelinę. Zauważ, że w “dolnej” szczelinie powietrze może przemieszczać tylko wzdłuż krokwi, a nie ma możliwości przemieszczania się na boki. Jeżeli taka szczelina zostanie zablokowana np. przez komin, okno dachowe, albo swój początek lub koniec ma w koszu dachu lub kalenicy ukośnej, to oznacza że nie mamy swobodnego przepływu powietrza i wentylacja nie odbywa się prawidłowo. Problemu takiego można uniknąć przez konstruowanie dodatkowych poprzecznych szczelin wentylacyjnych w grubości “dolnych” kontrłat. Jednak sam widzisz, że jest to dużo bardziej skomplikowane niż swobodny przepływ równoległe i prostopadle do krokwi w rozwiązaniach z pojedynczą szczeliną wentylacyjną.

Myślisz, że podane tu informacje mogą się jeszcze komuś przydać? Udostępnij je!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Jakie jest najlepsze wstępne krycie dachu?

Po przeczytaniu powyższego opisu prawdopodobnie zastanawiasz się które rozwiązanie będzie najlepsze w Twoim przypadku. Przecież każde ma swoje wady i zalety, a jednocześnie każde składa się z podobnych kluczowych elementów: deskowania, papy lub membrany i szczeliny wentylacyjnej. Żeby pomóc Ci dokonać wyboru przeanalizujmy dokładniej możliwości.

Deskowanie dachu, czy dach bez deskowania?

Pierwszym wyborem jakiego należy dokonać jest kwestia deskowania dachu. W Internecie znajdziesz prawdopodobnie tylu samo zwolenników jak i przeciwników pełnego deskowania dachu i wszyscy przedstawiają racjonalne argumenty. Zanim się w nie zagłębimy, musisz wiedzieć jedną i najważniejszą rzecz dotyczącą deskowania: należy je traktować jako element konstrukcyjny, a to oznacza że tylko konstruktor ma “władzę” usuwania go z projektu. Oznacza to, że jeżeli w Twoim projekcie jest przewidziane deskowanie, a zdecydujesz się na rozwiązanie bez deskowania, to będziesz musiał to skonsultować z konstruktorem, a czasem więźba może wymagać przeprojektowania. W drugą stronę jest nieco łatwiej, ponieważ dach który był zaprojektowany bez deskowania może być nim pokryty bez negatywnego wpływu na nośność więźby. Spowoduje jedynie niewielki wzrost ciężaru własnego dachu.

Uwaga

Pełne deskowanie dachu oznacza, że cała połać dachowa jest pokryta deskowaniem, ale nie oznacza że deskowanie jest szczelne! Zależnie od przyjętego wariantu wstępnego krycia pełne deskowanie może wymagać zastosowania szczelin lub otworów na całej połaci lub też pozostawienia szczeliny wentylacyjnej w kalenicy. Szczegóły znajdziesz w kolejnym artykule dotyczącym wykonawstwa wstępnego krycia dachu.

OK, wiesz już żeby samowolnie nie naruszać elementów konstrukcyjnych, ale przecież na Twoje życzenie projektant może zaprojektować zarówno dach z deskowaniem jak i bez niego. Co zatem będzie lepsze? Porównajmy najważniejsze cechy dachów z deskowaniem i bez:

  • Wytrzymałość dachu – deskowanie ma wpływ na maksymalne obciążenia jakie jest w stanie przenieść więźba dachowa, ale moim zdaniem nie należy tego traktować jako istotną zaletę. Przecież więźba zaprojektowana do konkretnego budynku i konkretnych obciążeń jakie na niego działają musi spełniać dokładnie te same standardy wytrzymałości niezależnie od tego, czy będzie miała deskowanie, czy też nie. Warto podkreślić, że w praktyce jest to jak najbardziej możliwe do osiągnięcia więc tutaj przyjmuję remis.
  • Sztywność dachu – każdy dach musi nie tylko wytrzymać działające na niego obciążenia, ale też zapewniać odpowiednią sztywność, czyli nie uginać się zbyt mocno. Sztywność jest szczególnie ważna w domach z poddaszem użytkowym. Przecież nikt nie chce oglądać jak jego podwieszony sufit z płyt G-K popękał ani tym bardziej jak ugina się od nadmiernych obciążeń. Deskowanie jak zapewne już wiesz, poprawia sztywność dachu, ale tu sytuacja jest podobna jak z wytrzymałością. Zarówno dach z deskowaniem jak i bez deskowania musi zostać zaprojektowany tak, aby spełniał wszelkie wymogi sztywności. W praktyce mieszkańcy nie powinni zauważyć żadnej różnicy w sztywności i wytrzymałości dachu z deskowaniem i bez. Tu również mamy remis.
  • Cena – porównując cenę dachu z deskowaniem i bez, należy wziąć pod uwagę cenę więźby dachowej oraz deskowania. Ogólna zasada jest następująca: więźba bez deskowania wymaga zastosowania nieco grubszych elementów oraz stalowych stężeń wiatrowych, które w ostatecznym rozrachunku powinny kosztować znacznie mniej, niż pełne deskowaniem wraz z robocizną. Zatem pod względem ekonomicznym i czasu wykonania, dach bez deskowania będzie lepszy.
  • Zabezpieczenie na wypadek awarii – dachy dość rzadko, ale jednak ulegają awariom. Mam tu na myśli szczególnie sytuacje związane z silnym gradem lub wiatrem, podczas którego z dachów spadają dachówki, a deszcz przecieka przez główne pokrycie itp. Tutaj na początek trzeba poszukać niebezpieczeństwa gdzie indziej. Główne pokrycie dachu, np. dachówka powinna być właściwie zabezpieczona przed zerwaniem przez wiatr (to temat na osobny artykuł). Podobnie wstępne krycie dachu powinno być szczelne i solidnie zamocowane. Jeżeli tu nie ma błędów, to deskowanie przyda się tylko w naprawdę ekstremalnych sytuacjach i wtedy rzeczywiście jest lepszym zabezpieczeniem. Pamiętaj jednak, że takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko i Twoim podstawowym zabezpieczeniem na wypadek sytuacji ekstremalnych powinno być ubezpieczenie domu.
  • Poczucie bezpieczeństwa – na koniec argumentów przemawiających za lub przeciw pozostawiam jeszcze jeden, chyba najważniejszy: poczucie bezpieczeństwa. Celowo piszę tutaj o poczuciu, a nie o faktycznym poziomie bezpieczeństwa. Rzeczywiste bezpieczeństwo dachu (i mieszkańców domu) zależy od nośności i sztywności dachu, która dla obydwu rozwiązań jest porównywalna. Mimo to niektóre osoby mogą lepiej czuć się wiedząc, że na dachu mają dodatkową warstwę drewna. Z drugiej strony warto zadać sobie pytanie na ile czułbyś się bezpiecznie w domu znajomych w którym nie znasz konstrukcji dachu? Czy podczas wichury zastanawiałbyś się nad tym? Każdy musi tutaj sobie samodzielnie odpowiedzieć na pytanie na ile ufa konstruktorowi, który zaprojektował dach.

Co ostatecznie wybrać? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Moim zdaniem dach z deskowaniem jest lepszym wyborem w:

  • domach położonych na otwartych terenach o bardzo silnych wiatrach;
  • domach położonych na terenach, gdzie regularnie występują ekstremalne zjawiska pogodowe takie jak grad, trąby powietrzne itp.;
  • domach położonych blisko drzew, gałęzi lub innych rzeczy, które mogą spaść na dach i go znacznie uszkodzić;
  • dachach z pokryciem głównym o najmniejszej szczelności, np. z dachówką cementową (paradoksalnie najtańsza dachówka cementowa wymaga droższego dachu z deskowaniem ze względu na podwiewanie śniegu pod dachówkę);
  • przypadku gdy zdecydujesz się na zastosowanie wstępnego krycia z papy;
  • przypadku gdy zależy Ci na jak największej dźwiękoizolacyjności (deskowanie poprawia dźwiękoizolacyjność jedynie w minimalnym stopniu, ale jednak);
  • dachach o bardzo małych spadkach (bez deskowania na membranie mogą tworzyć się kałuże z przeciekającej wody).

W pozostałych przypadkach dach bez deskowania będzie równie dobrym, a może nawet lepszym wyborem.

pełne deskowanie dachu
Pełne deskowanie dachu

Z czego wykonać deskowanie? Deski, płyty OSB czy sklejka?

Jeśli zdecydujesz się na zastosowanie pełnego deskowania dachu to masz do wyboru kilka różnych materiałów. Który będzie najlepszy? Zanim odpowiem na to pytanie muszę Ci ponownie przypomnieć, że deskowanie jest elementem konstrukcyjnym i jego grubość oraz wytrzymałość musi być dobrana przez konstruktora. Poza tym wydaje się, że materiał deskowania nie ma znaczenia. I rzeczywiście w czasie normalnej eksploatacji pewnie nikt nie zauważy żadnej różnicy. Mimo to za najlepszy sposób deskowania dachu uważam tradycyjne deski. Dlaczego? Ponieważ są one naturalnym materiałem i nie zawierają żadnych klejów. I nie chodzi tutaj o aspekty zdrowotne, ale o trwałość. W razie awarii i dostania się wody, drewno może pochłonąć jego małą ilość i oddać z czasem. Materiały drewnopochodne takie jak płyta OSB czy sklejka są wrażliwe na działanie wody i mogą się po prostu rozkleić. Nawet płyty OSB lub sklejka o podwyższonej odporności na wodę nie jest tak trwała w kontakcie  z wodą jak zwykła deska.

Deskowanie z desek w połączeniu z membraną dachową ma jeszcze jedną dużą zaletę: łatwo wykonać szczeliny pomiędzy deskami. W ten sposób deskowanie nie stanowi żadnej bariery dla przepływu pary wodnej przez warstwy dachu. W przypadku płyt OSB lub sklejki konieczne jest nawiercenie otworów tak aby zapewnić swobodny przepływ pary. Ilość, rozstaw i wielkość otworów muszą być dobrane przez projektanta.

Wstępne krycie dachu papą czy membraną?

Drugim, ważnym pytaniem jakie zadaje sobie Inwestor przed przystąpieniem do wstępnego krycia dachu, jest pytanie o samo pokrycie: papa, czy membrana? Obydwa rozwiązania mają swoich zagorzałych zwolenników jak i przeciwników którzy przytaczają wiele argumentów “za i przeciw” co jeszcze bardziej utrudnia wybór. Jednak zanim przedstawię Ci szczegółowo obydwa rozwiązania, chciałbym zwrócić Twoją uwagę na fakt, że rodzaj zastosowanego pokrycia jest ściśle związany z zastosowaniem deskowania lub jego brakiem. Szczególnie wymagające jest tu pokrycie z papy, które wymusza zastosowanie deskowania i podwójnej szczeliny wentylacyjnej, czyli najdroższego i najbardziej skomplikowanego rozwiązania.

Porównanie podstawowych cech obydwu materiałów przedstawia się następująco:

  • Wodoszczelność (odporność na przesiąkanie) – wstępne krycie dachu musi zapewniać szczelność podczas krótkotrwałego, ale intensywnego działania wody (w razie awarii) oraz na działanie małych ilości wody, która może znaleźć się pod pokryciem głównym. Porównując papę i membranę, ta pierwsza jest w stanie wytrzymać napór wody o większym ciśnieniu, znacznie przekraczającym ciśnienie które normalnie występuje na dachu. Innymi słowy: podczas normalnej eksploatacji, a także w sytuacji awaryjnej zarówno papa i membrana sprawdzą się równie dobrze, bo ich parametry wodoszczelności są zupełnie wystarczające. Papa pokaże swoje zalety tylko w sytuacjach ekstremalnych.
  • Paroprzepuszczalność – pod względem przepuszczalności dla pary wodnej, papa i membrana dachowa są to skrajnie różne materiały, których nie można ze sobą porównywać. Papa wcale nie przepuszcza pary wodnej co wymusza zastosowanie dachu z podwójną szczeliną wentylacyjną. Membrany posiadają różne zdolności do przepuszczania pary wodnej zależnie od konkretnego modelu, ale w ogólności są paroprzepuszczalne. Niezależnie od wybranego materiału wstępnego krycia, zapewnienie paroprzepuszczalności całego dachu jest konieczne. W efekcie nawet dachy kryte papą muszą posiadać dodatkową „dolną” szczelinę wentylacyjną i membranę.
wstępne krycie dachu membraną paroprzepuszczalną
Wstępne krycie dachu membraną paroprzepuszczalną. Zdjęcie: stavajsnami.sk

Uwaga

W warunkach gdy wstępne krycie membrany wykonane jest w temperaturach wiosennych i jesiennych możesz spotkać się ze zjawiskiem skraplania się wody na wewnętrznej powierzchni membrany. Nie jest to groźne zjawisko i nie świadczy o wadach produktu. Skraplanie to naturalna konsekwencja szybkiego ochładzania się powietrza na zewnątrz (tym samym membrany) i kontaktu z cieplejszym powietrzem wewnątrz. Zjawisko to ustąpi po wykonaniu termoizolacji.

Uwaga

Powszechnym błędem jest wstępne krycie dachu z papy bez zastosowania “dolnej” szczeliny wentylacyjnej. Takie rozwiązanie to najlepsza droga do problemów z zawilgoceniem dachu!

  • Wiatroszczelność – wstępne krycie musi gwarantować szczelność dachu na podmuchy wiatru. Wydawać by się mogło, że dokładnie ułożona papa (zgrzana na zakładach) jak i membrana (sklejona na zakładach) zapewniają wymaganą szczelność pokrycia. Niestety rzeczywistość jest nieco bardziej złożona, a takie rozumowanie to błąd. Bo chociaż papa faktycznie zapewnia szczelność, to należy pamiętać, że pod nią (i pod deskowaniem) znajduje się druga szczelina wentylacyjna! Wiatroszczelność papy nie ma żadnego praktycznego znaczenia, a “dolna” szczelina wentylacyjna musi posiadać własną wiatroizolację wykonaną z paroprzepuszczalnej membrany wstępnego krycia! Pod tym względem wstępne krycie dachu papą okazuje się mało ekonomiczne.

Uwaga: “prawie wiatroizolacja”

W tym jak i poprzednim artykule piszę o membranie dachowej, która pełni funkcję wiatroizolacji. Jest to duże uproszczenie, które tu po cichu wprowadziłem, ale już spieszę z wyjaśnieniem. Jeśli się nad tym zastanowić to membrana nie jest całkowicie szczelna dla powietrza, bo musi przecież przepuszczać parę wodną, która podróżuje w mikroskopowej skali razem z powietrzem. Czyli membrana paroprzepuszczalna nie jest i nie może być w 100% szczelną barierą dla powietrza. Do tego służą inne produkty zwane wiatroizolacją (i nie są paroprzepuszczalne). Mimo to membrana całkiem dobrze chroni wnętrze budynku przed wiatrem i niekontrolowanym ruchem powietrza. Powiedzmy obrazowo, że jest to “wiatroizolacja w 90%”. Taka “prawie” wiatroizolacja” jest wystarczająca we wcześniej opisanych przeze mnie trzech rozwiązaniach wstępnego krycia dachu. “Brakujące 10% wiatroszczelności” można uzyskać na etapie wykończenia przez uszczelnienie paroizolacji lub okładziny z płyt GK.

  • Wytrzymałość – różne rodzaje pap i membran bardzo różnią się między sobą pod względem wytrzymałości na rozciąganie i rozrywanie. Mimo to ogólnie mówiąc, papy są bardziej wytrzymałe niż membrany. Na możliwości przenoszenia obciążeń przez pokrycie, bardzo dobrze wpływa również obecność deskowania. Potrafi ono samodzielnie przenieść obciążenie np. od śniegu, który dostał się pod dachówkę i zwolnić z tej funkcji pokrycie. Mimo to zarówno papa na deskowaniu jak i dobrej jakości membrana bez problemu wytrzymają typowe obciążenia od niewielkiej ilości deszczu, śniegu itp. W mojej opinii “zwycięzcą” pod względem wytrzymałości pokrycia jest deskowanie.
  • Odporność na uszkodzenia mechaniczne – bezpośrednio z wytrzymałością na rozciąganie i rozrywanie wiąże się odporność membrany na uszkodzenia mechaniczne. Tutaj podobnie papa wykazuje się lepszymi parametrami, ale w praktyce wytrzymałość dobrej jakości membran jest zupełnie wystarczająca. Oczywiście każdy materiał może zostać uszkodzony, np. przez uderzenie młotkiem, ale na takie zniszczenia żaden materiał nie jest odporny. Argumentem często podnoszonym w Internecie przeciwko MWK jest ich niska odporność na gryzonie. Rzeczywiście w kontakcie z małymi ostrymi zębami papa ma większe szanse przetrwania, ale zgaduję, że to raczej zasługa smaku i konsystencji niż wytrzymałości 🙂 A na poważnie, to najważniejsze jest aby żadne zwierzęta i owady nie dostały się pod główne pokrycie dachowe i nie urządziły sobie tam domu. Lepiej prawidłowo zabezpieczyć wlot i wylot ze szczeliny wentylacyjnej niż liczyć na to że papa jest mniej smaczna. Poza tym wykonanie wiatroizolacji z membrany i tak jest niezbędne w dachu krytym papą.
    Ciekawostka: jeżeli szczelina wentylacyjna działa prawidłowo, czyli cały czas jest w niej ruch powietrza, to mało prawdopodobne aby zagnieździły się tam owady. One też nie lubią przeciągów.
  • Naprawa uszkodzeń – podczas prac dekarskich lub później, podczas eksploatacji budynku mogą zdarzyć się uszkodzenia wstępnego krycia dachowego. Zarówno papy jak i membrany są na szczęście łatwe do naprawienia. W przypadku papy stosuje się “łatki” z mniejszych fragmentów papy. Membrany naprawia się za pomocą specjalnych, systemowych taśm co jest nawet łatwiejsze bo można to zrobić samodzielnie, bez zgrzewania a nawet od wewnątrz dachu.
  • Palność – zarówno papy jak i membrany są materiałami palnymi i w podstawowej wersji posiadają taką samą klasyfikację ogniową “E” lub „F”, tzn. biorą duży udział w pożarze. Jednocześnie zarówno papy jak i membrany występują w specjalnych odmianach o nieco lepszych właściwościach w razie pożaru, czyli nie rozprzestrzeniające ognia (NRO). Mimo tych podobieństw, w razie pożaru bezpieczniej posiadać na dachu membranę ponieważ jest jej wagowo znacznie mniej niż papy (nawet kilkadziesiąt razy mniej). A im mniej materiału palnego tym lepiej.
  • Odporność na wysoką temperaturę – papy i membrany pod głównym pokryciem dachowym, podczas słonecznych, bezwietrznych dni narażone są na wysokie temperatury. Najtrudniejsze warunki (do 150°C!) panują na dachach ustawionych na południe i pokrytych ciemną blachą. Pod pokryciem z dachówek temperatury są niższe, ale również mogą dochodzić do kilkudziesięciu stopni Celsjusza. Pod względem odporności na wysoką temperaturę membrany sprawdzają się nieco lepiej, ale trudno tu wyłonić jednoznacznego zwycięzcę. Źle dobrana papa (o zbyt małej odporności na temperaturę) będzie powoli spływała ze stromego dachu. Z kolei źle dobrana membrana będzie ulegała szybszej degradacji. I chociaż pod względem odporności na wysoką temperaturę membrany wypadają nieco lepiej, to najważniejsze jest zapewnienie właściwej wentylacji (i grubości szczeliny) pod głównym pokryciem.
  • Odporność na promieniowanie słoneczne – bezpośrednie działanie promieni słonecznych powoduje szybsze niszczenie membran dachowych. Pod tym względem papa wierzchniego krycia jest bardziej odporna. Nie znaczy to jednak, że papa jest całkowicie odporna na UV. Asfalt pod wpływem słońca ulega powolnemu procesowi starzenia i traci swoją elastyczność. Wracając do membran: jeżeli dach ma być jak najszybciej pokryty dachówką i ociepleniem od wewnątrz (tak, od wewnątrz i pod okapami membranę też trzeba zakryć przed światłem) to niższa odporność membran nie stanowi problemu. Jeżeli jednak na główne pokrycie przyjdzie Ci czekać kilka miesięcy to bezpieczniejszym wyborem będzie zastosowanie papy.
  • Giętkość w niskiej temperaturze – niskie temperatury powodują że zarówno membrany jak i papy stają się coraz bardziej sztywne i kruche. parametr ten ma jednak praktyczne zastosowanie tylko w czasie montażu, gdy materiał jest rozwijany z rolki i układany na dachu. Do prac w obniżonych temperaturach nieco lepiej nadają się membrany.
  • Starzenie się materiału – przy wyborze wstępnego krycia dachu należy koniecznie mieć na uwadze, że wybrane rozwiązanie musi funkcjonować na dachu przez przynajmniej kilkadziesiąt lat. Z jednej strony jest to zarzut w kierunku membran dachowych, które (w porównaniu z papą) są stosunkowo nowym produktem i nie mamy budynków krytych membraną, które stoją już 50 lub więcej lat. Z drugiej strony doświadczenie pokazuje, że papa która została zamontowana na dachu 50 lat temu, dziś już całkowicie się rozpadła. Współczesne materiały są dużo lepszej jakości niż pierwsze papy i pierwsze membrany które były dostępne na rynku w latach 90-tych. Membrany jak i papy są mniej lub bardziej odporne na starzenie i w tym punkcie znów trudno wyłonić jednoznacznie zwycięzcę. Moim zdaniem porównanie pod względem długowieczności “wygrywa” jakość materiału. Zarówno dobrej jakości papa jak i dobrej jakości membrana zapewnią bezproblemową eksploatację przez wiele lat. I odwrotnie: zarówno słabej jakości papa jak i słabej jakości membrana ulegną degradacji bardzo szybko.
  • Obróbki i uszczelnienia – dach to nie tylko duża, płaska połać, ale też kominy, kominki wentylacyjne, okna dachowe i wiele innych miejsc, które trzeba uszczelnić. Wykonanie tych detali jest możliwe zarówno z papy jak i z membrany, ale ta druga dzięki systemowym rozwiązaniom znacznie ułatwia pracę dekarzom.
  • Konieczność deskowania – wstępne krycie z papy wymaga zastosowania deskowania. Nie jest to wada, ale raczej cecha charakterystyczna. Z drugiej strony membrana może być zastosowana zarówno z deskowaniem jak i bez. Trzeba pamiętać tylko, że nie każda membrana może być stosowana na deskowaniu (ze względu na odporność na rozdarcia), więc trzeba wybrać odpowiedni produkt do danego zastosowania.
wstępne krycie dachu papą
Wstępne krycie dachu papą

Co finalnie wynika z tych wszystkich rozważań? Sam widzisz, że trudno tu o udzielenie jednoznacznej i zawsze trafnej odpowiedzi. Wiele zależy od tego czy zastosujesz na swoim dachu deskowanie czy też nie, oraz od rodzaju pokrycia dachowego. Obiektywnie patrząc, papa do której wielu wykonawców i Inwestorów jest przywiązana siłą tradycji może być lepszym wyborem tylko w kilku przypadkach gdy:

  • masz uzasadnione obawy o możliwość zniszczenia głównego pokrycia dachowego (grad, ekstremalny wiatr, spadające drzewa itp);
  • dom ze wstępnym kryciem dachu będzie stał kilka miesięcy bez pokrycia docelowego;
  • koszty nie mają dla Ciebie żadnego znaczenia i chcesz mieć najlepsze możliwe rozwiązanie z papą i dodatkową wiatroizolacją (w “dolnej” szczelinie wentylacyjnej);
  • dach ma być pokryty gontem bitumicznym leżącym bezpośrednio na papie (bez łat i kontrłat);

Membrana wstępnego krycia jest lepszym wyborem właściwie we wszystkich pozostałych sytuacjach, a szczególnie gdy:

  • szukasz dobrego i taniego rozwiązania (to nie jest równoznaczne z tanią membraną!);
  • dach ma skomplikowany kształt, dużo okien połaciowych, kominów i trudno będzie wykonać “dolną” szczelinę wentylacyjną w dachu z papą, tak aby w całym dachu zapewnić wentylację;
  • zależy Ci na jak najkrótszym czasie budowy;
  • wstępne krycie wykonywane jest w temperaturach poniżej zera;
  • pod pokrycia dachowe z ciemnej blachy;

Moim zdaniem przedstawione kilka akapitów wcześniej warianty nr 1 i nr 2, czyli wysoko-paroprzepuszczalna membrana wstępnego krycia to najbardziej uniwersalne rozwiązanie, które sprawdzi się w większości przypadków. MWK układana na pełnym deskowaniu (wariant nr 2) to prawdopodobnie techniczne najlepsze rozwiązanie jakie możesz zastosować w swoim domu.

Pracując na budowach ciągle spotykam się z tymi samymi błędami. Ty możesz ich łatwo uniknąć. Po prostu zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook!

Dodatkowo otrzymasz 10 plików pomocnych przy budowie domu i powiadomienia o nowych artykułach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.

Twoja decyzja

Mam nadzieję, że pomogłem Ci w dokonaniu wyboru czy warto deskować dach i czy lepiej zastosować papę czy membranę. Jeśli tak, to mam dla Ciebie prośbę. Zapisz sobie w notesie, kalendarzu, telefonie lub na projekcie budowlanym, jakie rozwiązanie wybrałeś i dlaczego. Może to wydawać się głupie, ale z doświadczenia wiem, że często Inwestor wybiera jedno, a potem przychodzi wykonawca, znajomy lub sąsiad i namawia na klasyczne i często błędne rozwiązanie: papa, deskowanie i brak szczeliny wentylacyjnej. Jeżeli będziesz wiedział co wybrałeś i dlaczego to trzymaj się swojej decyzji!

Na tym kończę pierwszą część poradnika o wstępnym kryciu dachu. Już teraz zapraszam Cię na kolejny artykuł w którym podpowiem jakimi wytycznymi kierować się przy wyborze papy, membrany i innych materiałów potrzebnych do wykonania wstępnego krycia.

Powodzenia w budowaniu!

budowa w praktyce

8 komentarze do “[B044] Wstępne krycie dachu cz. 1/3 – Deskowanie czy bez? Papa czy membrana?

  1. Dziękuję za czytelny szkic z dnia 23.09.2021. Jest chyba Pan pierwszy(w całym mi znanym Internecie) który pokazuje wyraźnie zakończenie MWK . Czy mogę prosić jeszcze o informacje jak odprowadzić ewentualne skropliny i zabezpieczenie szczelin wentylacyjnych przed owadami itp

    1. Nie wiem czy jestem pierwszą osobą, która pokazuje gdzie zakończymy MWK, ale wiem że obowiązują tutaj bardzo proste zasady: termoizolację zawsze łączy się z termoizolacją (np. na ścianie i na dachu), hydroizolację z hydroizolacją (np. na ścianie fundamentowej i posadzce parteru) i analogicznie MWK łączy się z warstwą ściany o tej samej funkcji, czyli z tynkiem.
      Ewentualne skropliny w tym wariancie wstępnego krycia nie powinny występować w dużych ilościach (o ile w ogóle będą) więc śmiało można je odprowadzić bezpośrednio na elewację. W wersji z podbitką trzeba pozostawić otwory lub szczeliny przez które skropliny mogą wydostać się na zewnątrz.
      Zabezpieczenie samych szczelin wentylacyjnych przed owadami nie jest aż tak krytyczne jak aby się mogło wydawać: owady nie lubią przeciągów, czyli nie powinny zagnieździć się w dobrze działającej szczelinie. Mimo to warto się zabezpieczyć za pomocą moskitiery stalowej lub aluminiowej – szczególnie w wersji z podbitką.

  2. Dobry artykuł ale jak wszystkie inne unika propozycji rozwiązań w okapie. Jak zakończyć szczeliny wentylacyjne w okapie przy dachu o pochyleniu 40 stopni i krokwiach przestających 1 m poza murłatę(mur)-chodzi o wariant nr 3

    1. Witaj Roman!
      W artykule nie przedstawiam szczegułów okapu ani kalenicy, ale nie dlatego że ich unikam tylko dlatego, że po prostu się tu nie zmieściły. Planuję je szczegułowo omówić w kolejnych artykułach. Tymczasem zrobiłem dla Ciebie szybki szkic na podstawie rysunku z Internetu.
      okap, wariant 3
      Pozdrawiam

  3. Witam,
    Kolejny świetny artykuł. Aktualnie jestem właśnie na etapie wyboru membrany dachowej i zamówieniu kontrłat oraz łat. Byłbym bardzo wdzięczny za uzyskanie wcześniejszej informacji:
    1.Jak dobrać wysokość szczeliny wentylacyjnej ( najdłuższa krokiew około 7m, dach wielospadowy)
    2.Jaką membranę wybrać do wstępnego krycia dachu (dach kąt 30 stopni bez deskowania, poddasze nieużytkowe – nieocieplane ocieplenie sufitu podwieszanego parteru, pokrycie blachodachówka jednomodułowa) .

    1. Witaj Pawle!
      Dziękuję za miłe słowa. Szczegółowy artykuł odpowiadający na wszystkie Twoje pytania ukaże się już wkrótce. Tymczasem w skrócie mogę odpowiedzieć:
      1. Wysokość szczeliny wentylacyjnej w Twoim przypadku to minimum 3cm, chyba że projekt wskazuje więcej.
      2. Dobór membrany dachowej to naprawdę bardzo obszerny temat, który omówię szczegółowo w kolejnym artykule. Poza tym zalecam zastosowanie dobrej jakości membrany, niezależnie od tego czy poddasze będzie użytkowe, czy też nie.

  4. Jak zwykle brawa dla Ciebie Krystian za świetny artykuł.
    Bardzo przyjemne czytanie i wartościowa treść ! Brawo !

    1. Dziękuję za miłe słowa 🙂
      Mam nadzieję, że się przyda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Witaj Inwestorze!

Na budowach i w projektach ciągle widzę te same, powtarzające się błędy. Ty nie musisz ich popełniać. Przecież możesz zapisać się na newsletter i pobrać darmowy ebook!

Oprócz niego dostaniesz 10 innych przydatnych plików i przypomnienia o nowych artykułach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.