[B022] Ławy fundamentowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy ławy można wylewać bezpośrednio w gruncie?
  • Jakie są zalety betonowania w szalunkach;
  • Jak zbroić ławy fundamentowe;
  • Do czego służy pielęgnacja betonu;
  • O czym należy pamiętać poza samymi ławami;

Witaj!

Każdy wie, że budowę domu rozpoczyna się od solidnego fundamentu. Dawniej jako fundament służyła szeroka, murowana podstawa ściany zwana ławą. Również obecnie ściany fundamentowe wykonuje się na ławach, ale zupełnie innych, bo żelbetowych.

Ławy fundamentowe są w tej chwili najpopularniejszym sposobem posadowienia budynku na gruncie. Jest to rozwiązanie sprawdzone, stosunkowo tanie, trwałe i dobrze znane wykonawcom. Dlatego należy je traktować jako podstawową opcję przy budowie domu. Poniżej opiszę Ci jak prawidłowo wykonać ławy, na co zwrócić uwagę przy ich kontroli i gdzie uważać na błędy.

Dygresja: stopy, ławy i płyty fundamentowe

Oprócz ław fundamentowych istnieją jeszcze dwa rodzaje fundamentów: stopy i płyty. Jaka jest różnica między nimi? Ława to element pod ścianą, czyli element o długości znacznie większej niż wysokość i szerokość. Stopa to element wyraźnie prostokątny (patrząc z góry), która służy do postawienia na niej słupa lub komina. Płyta z kolei jest elementem o znacznej powierzchni, czyli długości i szerokości dużo większej niż grubość. Na płycie może stać zarówno ściana jak i słup, a także dowolny inny element konstrukcyjny.

Na potrzeby tego artykułu przyjmijmy, że wykonanie ław i stóp fundamentowych w przypadku domów jednorodzinnych jest tak bardzo podobne, że będę je traktował jednakowo. Tzn. tam gdzie piszę o ławie mam też na myśli stopę.

Płyty fundamentowe coraz częściej goszczą na polskich budowach, jednak ich wykonanie jest zupełnie innym zagadnieniem. Dlatego nie poruszam go w tym artykule.

Jak szerokie powinny być fundamenty?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest banalnie prosta: fundamenty muszą być takie szerokie i wysokie jak zostało to określone w projekcie. Pomimo że jest to oczywiste proponuję Ci abyś przeczytał poniższy wstęp teoretyczny i lepiej zrozumiał dlaczego tak jest i jaki ma to wpływ na Twój dom.

Pracując na budowach ciągle spotykam się z tymi samymi błędami. Ty możesz ich łatwo uniknąć. Po prostu zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook!

Dodatkowo otrzymasz 10 plików pomocnych przy budowie domu i powiadomienia o nowych artykułach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.

Jak działa fundament

Fundament jest „łącznikiem” pomiędzy Twoim domem a gruntem na którym stoi. Zadaniem tego „połączenia” jest przekazanie obciążeń z budynku na grunt w taki sposób, aby nie doszło do nadmiernych osiadań i odkształceń podłoża.

Żeby lepiej zobrazować o czym jest mowa podam Ci prosty przykład: gdy idziesz po twardym gruncie, Twoje buty nie zostawiają żadnych śladów. Gdy wejdziesz na miękki grunt, to od razu zaczynasz zostawiać ślady a nawet zagłębienia. Gdy na ten sam miękki grunt wejdzie kobieta w szpilkach to zaczyna się zapadać i robi głębokie dołki. Od czego zależy jakie ślady po butach pozostają? Od wytrzymałości gruntu i od naprężeń pod butem. Czym jest naprężenie? Jest to nic innego jak ciężar osoby rozłożony na powierzchni buta. Im cięższa osoba, tym większe naprężenie pod butem, im mniejsza powierzchnia buta tym większe naprężenie – i odwrotnie. Gdy naprężenie pod butem przekroczy wytrzymałość (nośność) gruntu to podłoże ulega zniszczeniu. W tym przykładzie będzie widoczne właśnie jako dołek lub odcisk.

Z fundamentem jest dokładnie tak samo. Musi bezpiecznie przenieść ciężar całego budynku na grunt. Nie może być zbyt mały, aby ściany nie zaczęły się zapadać. Nie musi być też zbyt duży, bo to zbędny wydatek. Jego prawidłowa wielkość dobierana jest przez projektanta do lokalnych warunków gruntowych w danym miejscu. Fundament sam w sobie musi mieć też odpowiednią wytrzymałość, aby nie uległ zniszczeniu pod ciężarem budynku.

Uwaga!

Fundament, czyli „łącznik” domu i gruntu, oprócz przenoszenia obciążeń robi jeszcze dwie niekorzystne rzeczy:

  1. Pobiera wilgoć (wodę) z gruntu do ścian fundamentowych,
  2. Oddaje ciepło z domu do gruntu.

Aby temu zapobiec stosuje się odpowiednie izolacje: przeciwwilgociowe, przeciwwidne (czyli hydroizolacje), oraz cieplną. O ile na wykonanie ocieplenia przyjdzie czas po wykonaniu ścian fundamentowych to o prawidłowe wykonanie hydroizolacji musisz zadbać już teraz! Dlatego koniecznie przeczytaj kolejny artykuł: [B023] Hydroizolacja fundamentów.

Ten artykuł porusza temat hydroizolacji bardzo ogólnie. Skupiam się tu głównie na robotach żelbetowych. Nie zapomnij jednak, że ława fundamentowa i jej izolacja są ze sobą ściśle powiązane.

Przygotowanie podłoża pod fundament

W poprzednim artykule [B021] Wykopy pod ławy fundamentowe pisałem, że grunt bezpośrednio pod fundamentem należy traktować jako element konstrukcyjny. I rzeczywiście tak jest. Dlatego bardzo ważne jest jego prawidłowe przygotowanie. Więcej informacji znajdziesz w powyższym linku.

Warto również przypomnieć, że sposób przygotowania wykopu zależy od sposobu w jaki wykonane będą ławy fundamentowe: czy będą betonowane w gruncie, czy w szalunkach?

Dwa sposoby wykonania fundamentów

Ławy jak i stopy fundamentowe mają swoją wysokość, szerokość i długość określone w projekcie i właśnie w takim kształcie należy je zabetonować. Odpowiedni kształt i wielkość fundamentów można uzyskać na dwa sposoby: wykonując szalunki lub poprzez wykopanie w gruncie zagłębienia o odpowiednich wymiarach. Pewnie już zauważyłeś, że w Twoim projekcie (i każdym innym jaki widziałem) fundamenty są wykonane na podkładzie z chudego betonu, czyli domyślnie są wylane w szalunkach. Wiele osób – nie bez racji – uważa że jest to jedyna słuszna metoda. Mimo to bardzo często praktykuje się betonowanie fundamentów bezpośrednio w gruncie, a wykonane tak budynki często stoją i nic im się nie dzieje. Jak faktycznie jest z tym betonowaniem fundamentów i skąd tyle wątpliwości? Żeby to zrozumieć najpierw przyjrzyjmy się dokładniej każdej z metod betonowania.

fundamenty betonowane w gruncie
Różnica pomiędzy betonowaniem ławy fundamentowej w gruncie i w szalunkach.
wykopy pod ławy fundamentowe w gruntach gliniastych
Zawsze dobre rozwiązanie - szalowanie i chudy beton również w gruntach spoistych

Fundamenty betonowane w szalunkach

W gruntach niespoistych jedyną możliwością nadania potrzebnego kształtu betonowej ławie fundamentowej jest zastosowanie tzw. szalunków. Jest to też jedyna metoda w przypadku gdy konieczne będzie zastosowanie drenażu lub hydroizolacji pod fundamentem. Dlatego właśnie ten sposób wykonania ław fundamentowych należy uznać za podstawowy i zalecany w każdej sytuacji.

Szalunek jest to „skrzynka” postawiona na gruncie, do której wkładane jest zbrojenie i zalewane betonem. Szalunki mogą być wykonane z desek lub ze sklejki szalunkowej. Lepszym, ale jednocześnie droższym materiałem jest sklejka. Znacznie mniej nasiąka wodą niż deski, nie przywiera do betonu i zostawia gładszą powierzchnię . Deski niestety nie zapewniają tak równej powierzchni fundamentu, ale mimo to są rozwiązaniem wystarczająco dobrym przy budowie domów jednorodzinnych. Szczególnie gdy nie będzie konieczna hydroizolacja bocznych powierzchni ławy fundamentowej. Obydwa materiały mogą być wykorzystane wielokrotnie, czyli przydadzą się później, np. przy betonowaniu nadproży, wieńca, itp.

Istotną kwestią podczas wykonywania fundamentów jest oddzielenie świeżego betonu od gruntu. W tym celu wykonuje się pod ławą (lub stopą) tzw. chudy beton. Ta około 10 centymetrowa warstwa betonu ma za zadanie wyrównać podłoże i jednocześnie nie dopuścić do zmieszania się betonu z gruntem. Dlaczego jest to istotne? Bo beton ma swoje właściwości tylko gdy posiada właściwe proporcje wody, kruszywa i cementu. Pomieszanie spodniej warstwy betonowej ławy z rodzimym gruntem spowoduje, że odpowiednia proporcja składników zostanie zaburzona. Do betonu wprowadzone będzie dodatkowe kruszywo, a odebrana woda która jest niezbędna do wiązania. W efekcie spodnia warstwa ławy fundamentowej będzie miała mniejszą wytrzymałość i grubość przez co  nie zapewni odpowiedniej ochrony zbrojenia przed korozją. Dlatego podczas betonowania fundamentów w szalunkach należy bezwzględnie dopilnować, aby wcześniej została wykonana warstwa podkładowa z chudego betonu (a nie piasku pomieszanego z cementem). Dodatkowo, przed betonowaniem należy zwilżyć całą powierzchnię betonu podkładowego oraz deskowania. Godnym polecania rozwiązaniem jest również wyłożenie dna i boków szalunków folią. Gruba folia budowlana skutecznie zapobiega „uciekaniu” wody z mieszanki betonowej i może też posłużyć do osłonięcia górnej powierzchni fundamentu przed nadmiernym wysychaniem.

W tym miejscu należy też zwrócić szczególną uwagę na prawidłowe wykonanie hydroizolacji. Powszechnym rozwiązaniem, zwykle występującym w projektach (chociaż nie konieczne najlepszym) jest ława fundamentowa bez żadnej hydroizolacji. Na niej układa się papę, a na papie muruje ścianę fundamentową. W tym rozwiązaniu dopuszczamy nasiąkanie ławy wodą, ale blokujemy przenikanie wody wyżej, do ściany poprzez zastosowanie warstwy papy. Robi się tak, gdy ściany fundamentowe będą wyłącznie murowane. Ale uwaga: w przypadku ław (i stóp fundamentowych) połączonych bezpośrednio ze ścianami i słupami żelbetowymi nie da się zastosować przekładki odcinającej przepływ wody w materiale. Wtedy zawilgocenie fundamentu spowoduje przenikanie wody wyżej, do słupów i ścian. Co w takim wypadku należy zrobić? Zastosować poziomą hydroizolację pod ławą (stopą). W praktyce oznacza to, że obowiązkowo trzeba zrobić beton podkładowy (szerszy o kilkanaście centymetrów niż przyszła ława), na nim wykonać hydroizolację i w szalunkach zabetonować ławę. Nie zapomnij o tym, bo po wylaniu betonu będzie już za późno żeby izolować ławę od spodu! Więcej informacji na temat izolacji znajdziesz w artykule [B023] Hydroizolacja fundamentów.

Niezależnie od tego, czy w Twoim przypadku potrzebna jest izolacja pod ławą, czy też nie, należy zadbać aby same drewniane szalunki były odpowiednio wytrzymałe. Muszą być one zakotwione w gruncie oraz podparte przy górnej krawędzi. Zbyt delikatne ścianki szalunku mogą zostać rozepchnięte, a nawet przewrócone pod naporem płynnej mieszanki betonowej.

Nie wszystko jest jasne i masz pytania? Zapytaj w komentarzu albo dołącz do Grupy wsparcia na Facebooku!

Fundamenty betonowane w gruncie

Pomimo że nie jest to opcja zalecana, trzeba przyznać, że w gruntach spoistych istnieje możliwość wykorzystania gruntu jako szalunku. Wystarczy ukształtować wykop w taki sposób, aby w miejscach planowanych ław fundamentowych wykonać zagłębienia odpowiadające dokładnie wysokości i szerokości fundamentu. Jeżeli taki „szalunek” zostanie dokładnie zrobiony to nie ma potrzeby ustawiania dodatkowego szalunku z desek ani wykonywania na spodzie betonu podkładowego. Dla wielu wykonawców i inwestorów jest to bardzo kusząca możliwość, bo pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze związane z wykonaniem szalunków. Zanim jednak bezkrytycznie zdecydujesz się na takie rozwiązanie pamiętaj, że ma ono trzy istotne wady:

  1. Nie może być zastosowane w gruntach, które się obsypują, czyli gruntach niespoistych albo bardzo mało spoistych.
  2. Nie warto go stosować gdy konieczne jest wykonanie drenażu przy fundamencie. W tym wypadku wykop musi być szerszy aby umieścić w nim drenaż i jego obsypkę.
  3. Nie ma możliwości prawidłowego wykonania hydroizolacji samej ławy fundamentowej.

W tym miejscu przechodzimy do istoty problemu związanego z betonowaniem ław w gruncie: może ono być poprawnie wykonane tylko w szczególnych przypadkach! Dlatego też, aby uniknąć błędów wykonawcy i pozornych oszczędności zawsze zalecane jest wykonanie ław w szalunkach na podkładzie z chudego betonu.

Jeżeli pomimo tego, chcesz betonować w gruncie, to zastosuj się przynajmniej do trzech poniższych zaleceń:

  1. Upewnij się, czy grunt jest wystarczająco spoisty i nie obsunie się do wykopu podczas prac lub podczas deszczu,
  2. Upewnij się, że nie jest konieczne wykonanie hydroizolacji pod lub na bocznych ścianach ławy fundamentowej,
  3. Podczas wylewania mieszanki betonowej nie można dopuścić do zmieszania betonu i gruntu. W tym celu należy całe zagłębienie wyłożyć szczelnie folią budowalną o grubości minimum 0,5mm (cieńsza folia może zostać łatwo uszkodzona podczas prac) połączoną na zakłady 30cm. Folia zablokuje odpływ wody z mieszanki betonowej, a dodatkowo daje możliwość przykrycia górnej powierzchni fundamentu. Zapobiega to nadmiernemu odparowywaniu wody pod wpływem wiatru i słońca.

Sprawdzenie szalunków

Niezależnie od tego, którą metodę wykonania ław fundamentowych wybierzesz, konieczne będzie skontrolowanie szalunków (lub wykopu) przed przystąpieniem do dalszych prac. W tym kroku należy sprawdzić:

  • Sposób wykonania dna wykopu i betonu podkładowego – czy jest ono właściwie przygotowane, czy grunt na dnie nie jest luźny, czy zostało odpowiednio wypoziomowane i wyrównanie (przed układaniem betonu podkładowego). To samo sprawdzenie należy powtórzyć po wykonaniu chudego betonu.
  • Głębokość poziomu posadowienia – należy zmierzyć względem poziomu zerowego jak głęboko znajduje się dno wykopu na którym ma znajdować się fundament. (więcej informacji o poziomie zerowym znajdziesz w artykule [B020] Geodezyjne tyczenie budynku). Sprawdzenie to należy powtórzyć po wykonaniu chudego betonu;
  • Wysokość (grubość) fundamentu – wysokość przygotowanych szalunków musi być wystarczająca, aby zabetonować ławę (stopę) fundamentową o wysokości takiej jak została określona w projekcie;
  • Szerokość ławy fundamentowej (lub też wymiarów stopy fundamentowej) – szalunek lub wykop muszą zapewnić, aby szerokość fundamentu była co najmniej taka jak została określona w projekcie. Nie może być węższa i nie powinna być też szersza o więcej niż 3-4cm;
  • Ustawienie ław względem geodezyjnie wytyczonych osi – aby to sprawdzić konieczne jest rozpięcie sznurków na ławach ciesielskich i sprawdzenie za pomocą poziomicy lub pionu sznurkowego czy ławy znajdują się dokładnie w wyznaczonych miejscach. Odchyłka od osi nie powinna być większa niż 2cm.

Fundament żelbetowy - co to jest?

Ława fundamentowa (lub stopa) wykonana z betonu i zatopionego w nim zbrojenia jest typową konstrukcją żelbetową. Należy zatem zadbać zarówno o poprawność wykonania zbrojenia jak i betonu.

Zbrojenie ławy fundamentowej

Teoretycznie możliwe jest wykonanie betonowej ławy fundamentowej bez zbrojenia i rzeczywiście za czasów PRL takie rozwiązania były praktykowane. Wynikało to raczej z niedoboru materiałów niż jakichkolwiek zalet technicznych. Obecnie, gdy nie ma problemu z dostępem do stali zbrojeniowej, a jej koszt względem całego budynku jest stosunkowo niewielki, taka oszczędność jest po prostu błędem. Zbrojenie znacząco wzmacnia ławę fundamentową, zapobiega jej pękaniu, pomaga bardziej równomiernie rozłożyć naciski na grunt a co za tym idzie zapobiega nierównomiernemu osiadaniu budynku. Krótko mówiąc; zbrojenie musi być zawsze, bez wyjątku.

Przykładowy rysunek zbrojenia ławy fundamentowej z projektu budowlanego.
zbrojenie ławy fundamentowej
Widok typowego zbrojenia ławy fundamentowej

W jaki sposób zbrojenie powinno być wykonane dowiesz się z Twojego projektu. Ławy fundamentowe zbroi się zwykle w ten sam typowy sposób; za pomocą 4 prętów podłużnych ze stali żebrowanej o średnicy 12-16mm oraz strzemion o średnicy 6-8mm (czyli prostokątnych ramek) ustawionych poprzecznie i łączących pręty główne. W bardzo szerokich ławach stosuje się czasem dodatkowe dolne zbrojenie poprzeczne z prętów żebrowanych o średnicy 10-16mm. Stopy fundamentowe zbrojone są za pomocą prętów żebrowanych 12-16mm ułożonych w siatkę w dwóch warstwach: dolnej i górnej (czasem stosuje się tylko warstwę dolną). W stopach nie stosuje się strzemion. Sposób wykonania zbrojenia jest dokładnie opisany i narysowany w Twoim projekcie. Wynika z niego szereg szczegółów, które należy sprawdzić:

  • Klasa stali zbrojeniowej – klasa stali odpowiada jej wytrzymałości. Musi być ona zgodna z projektem. W praktyce zbrojenie główne (żebrowane, podłużne) wykonuje się z prętów klasy A-III lub A-IIIN. Strzemiona można wykonać prętów niższej klasy, zwykle A-I. Jak sprawdzić wytrzymałość stali, którą masz na placu budowy? W domowych warunkach jest to niestety nie możliwe i jedynym sposobem na potwierdzenie odpowiednich właściwości stali jest żądanie od sprzedawcy odpowiedniego certyfikatu. Każda hurtownia materiałów budowlanych musi taki certyfikat posiadać dla danej partii materiału.
  • Średnica prętów zbrojeniowych – średnica zbrojenia nie może być mniejsza i nie powinna być też większa niż ta przewidziana w projekcie. Dodawanie prętów na zapas lub zwiększanie ich średnicy nie zawsze zwiększa wytrzymałość konstrukcji, a czasem może być wręcz niebezpieczne. Dlaczego? To temat na zupełnie inny naukowy artykuł. W praktyce musisz pamiętać, aby zmierzyć średnicę użytego zbrojenia i sprawdzić jej zgodność z projektem.
  • Ciągłość zbrojenia – jest to szczególnie istotne w ławach fundamentowych, gdzie pręty zbrojeniowe muszą być długie. Normalnie zbrojenie sprzedawane jest w kawałkach o długości 12m jednak czasem to nie wystarcza. W takim przypadku należy zbrojenie połączyć na długości poprzez ułożenie prętów na zakład. Istotna jest tutaj długość zakładu, która powinna być określona w projekcie. Niestety wiele projektów nie podaje tego detalu dlatego jako minimum należy przyjąć 50cm (max. 80cm).
  • Zbrojenie narożników ławy – jest to szczegół często pomijany w gotowych projektach co budzi wiele wątpliwości w jaki sposób prawidłowo połączyć zbrojenie dwóch ław schodzące się w narożniku budynku. Na budowach praktykowane jest wiele różnych „sprytnych” sposobów, ale tylko jeden z nich jest prawidłowy. Połączenie zbrojenia obydwu ław należy wykonać trzema dodatkowymi prętami w kształcie litery L. Szczegół ten przedstawia poniższy rysunek.
  • Połączenie prętów w narożniku „na styk”, czyli podobnie jak w drugiej metodzie, ale bez dodatkowych prętów „L” jest niewystarczające.
  • Ilość i układ głównych prętów zbrojeniowych – odległość pomiędzy głównymi prętami jest ściśle określona projektem. Układ prętów zbrojeniowych (a szczególnie odległość pomiędzy nimi) ma wpływ na wytrzymałość ławy, więc nie może ona być dowolnie zmieniana.
  • Ilość i rozstaw strzemion – ławy fundamentowe są zbrojone poprzecznie strzemionami. Pełnią one jednocześnie dwie funkcje: zwiększają wytrzymałość zbrojenia oraz nadają mu odpowiedni kształt. Ważne jest zachowanie rozstawu i ilości strzemion określonych w projekcie. Podobnie jak w przypadku prętów głównych ma on wpływ na wytrzymałość fundamentu.
  • Otulenie zbrojenia – jest to minimalna grubość betonu jaka musi otaczać pręt zbrojeniowy (liczona do prętów głównych o ile w projekcie nie opisano inaczej). Oznacza to, że zbrojenie nie może być umieszczone zbyt blisko szalunków lub gruntu. Właściwa grubość otulenia zapewnia, że stal prawidłowo „zakotwi się” w betonie i jednocześnie będzie (przynajmniej częściowo) chroniona przed szkodliwym działaniem wody.
    Podstawową grubością otulenia dla fundamentów jest 5cm. Taką właśnie grubość przyjmuje się z każdej strony (z góry, z boków i z dołu) w przypadku gdy fundament jest wykonywany na warstwie chudego betonu. Gdy fundament jest wykonywany w gruncie to dolną wartość otulenia należy zwiększyć do min. 7cm. Zwiększenie to polega na zwiększeniu wysokości ławy fundamentowej, a nie na zmniejszeniu wysokości zbrojenia!
jak zazbroić narożniki fundamentów
BŁĘDNY I PRAWIDŁOWY SPOSÓB ŁĄCZENIA PRĘTÓW ZBROJENIOWYCH W NAROŻU ŁAWY FUNDAMENTOWEJ.
zbrojenie naroża ławy fundamentowej
Nieprawidłowe zbrojenie - brak dodatkowych prętów "L"
zbrojenie naroża ławy fundamentowej
Prawidłowe dozbrojenia naroża prętami "L"

Oprócz powyższych wytycznych co do zbrojenia wynikających bezpośrednio z wymagań projektu, należy pamiętać o kolejnych kilku praktycznych aspektach związanych z wykonawstwem:

  • Właściwe ustawienie zbrojenia – przygotowane wcześniej zbrojenie musi być ustawione w szalunkach tak, aby nie mogło ono się przemieszczać podczas betonowania. Dobrą metodą jest ustawienie zbrojenia na specjalnych podkładkach dystansowych z tworzywa sztucznego o odpowiedniej wysokości. Jednocześnie całe zbrojenie musi być ustawione prostoliniowo i dokładnie w osi ławy fundamentowej. Musi być zachowana odpowiednia odległość prętów zbrojeniowych od gruntu oraz szalunków (otulenie).
  • Trwałe związanie prętów zbrojeniowych – wszystkie miejsca styku prętów zbrojeniowych muszą być połączone za pomocą drutu wiązałkowego. Jest to cienki i elastyczny drut dzięki któremu całe zbrojenie zostanie trwale połączone i nie ulegnie deformacji podczas betonowania.
  • Czystość zbrojenia – pręty użyte do wykonania zbrojenia muszą być czyste, tzn. bez błota, piasku, trawy, farby i innych zanieczyszczeń które mogą trafić się podczas składowania na placu budowy. Jednocześnie pręty mogą, a nawet powinny być pokryte cienką warstwą rdzawego nalotu. Poprawia to przyczepność prętów do betonu.
  • Kompletność zbrojenia – oczywiste jest, że zbrojenie ław (i stóp) musi posiadać odpowiednią ilość prętów i strzemion zgodną z projektem. Należy jednak pamiętać o przygotowaniu dodatkowych prętów startowych pod słupy, tzw. starterów – o ile takie występują. Muszą być one zabetonowane razem z ławą lub stopą fundamentową. Ich ilość i układ powinny być określone w projekcie. Wysokość na jaką wystają ponad poziom fundamentu nie powinna być mniejsza 50cm.

Kończąc temat zbrojenia należy wspomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Zbrojenie jest jedną z rzeczy ulegających zakryciu w trakcie robót. Oznacza to, że gdy już zostanie zabetonowane, nie uda się go sprawdzić ani poprawić. Dlatego musi być wcześniej sprawdzone i odebrane przez kierownika budowy. Potwierdza on poprawność wykonania robót odpowiednim wpisem do dziennika  budowy. Tak naprawdę wszystko co wyżej opisałem musi zrobić kierownik budowy, ale uważam, że świadomy inwestor powinien zrobić to samodzielnie lub przynajmniej uczestniczyć w odbiorze zbrojenia razem z kierownikiem budowy.

Na budowach zdarzają się różne problemy. Jednym z ważnych zabezpieczeń jest dobra umowa z wykonawcą. Kliknij poniżej i pobierz darmowy wzór!

Betonowanie ławy fundamentowej

Po wykonaniu i sprawdzeniu zbrojenia można przystąpić do zalania go mieszanką betonową. W dzisiejszych czasach powszechne jest zamawianie gotowego betonu z wytwórni. W stosunku do betonu wykonanego samodzielnie na budowie cechuje się on większą i przewidywalną wytrzymałością.

Sam proces betonowania jest dość łatwy, ale znów warto pamiętać tutaj o kilku detalach:

  • Klasa betonu – podobnie jak w przypadku stali zbrojeniowej klasa betonu odpowiada jego wytrzymałości. W użyciu funkcjonują dwa opisy klasy: według danej polskiej normy – oznaczone literą B oraz według nowej europejskiej normy – oznaczone literą C. Klasa betonu zawsze określona jest w projekcie. Najczęściej i jednocześnie minimalnie przyjmuje się klasę B20, czyli C16/20. Betony niższych klas, choć mogą mieć wystarczającą wytrzymałość, to nie zapewniają dostatecznej ochrony prętów zbrojeniowych przed wodą.
    W warunkach budowlanych nie ma możliwości łatwego sprawdzenia klasy zastosowanego betonu. Jedynym potwierdzeniem, że zastosowano właściwy beton jest certyfikat wytwórcy.
  • Przed przystąpieniem do betonowania w szalunkach drewnianych należy zwilżyć szalunki oraz podkład z chudego betonu. Zapobiegnie to odciąganiu wody z mieszanki betonowej.
  • Przed betonowaniem należy zabezpieczyć wszystkie skarpy przed obsuwaniem się luźnego gruntu do szalunków. Najlepiej gdy cały luźny grunt został wcześniej usunięty z wykopu, bo nie nadaje się on do ponownego zagęszczenia i zasypywania wnętrza ścian fundamentowych.
  • Betonowanie całego fundamentu należy przeprowadzić na jeden raz. Przerwa w betonowaniu dłuższa niż kilka godzin (zależnie od temperatury) spowoduje, że „nowy i stary” beton nie połączą się ze sobą. Dlatego przed betonowaniem trzeba obliczyć wymaganą ilość betonu z naddatkiem, tak aby nie zabrakło.
  • Nie należy betonować fundamentów w zmarzniętej ziemi ani w okresie później jesieni i zimy. Jeżeli beton zamarznie przed związaniem (krytyczne jest tutaj pierwsze 7 dni) to istnieje duże ryzyko rozsadzenia i popękania fundamentów. Dzieje się tak dlatego że woda zawarta w mieszance betonowej, która nie zdąży chemicznie związać, podczas zamarzania zwiększa swoją objętość.
  • Prawidłowe zagęszczenie – świeża mieszanka betonowa, tuż po wylaniu do szalunków, ma w sobie dużo porów powietrza. Należy je usunąć przez tzw. zawibrowanie betonu. Służy do tego przenośny wibrator buławowy, który zagłębiany jest w betonie. Pod wpływem wibracji powietrze uchodzi z betonu, a sam beton płynnie rozprowadza się we wszystkich zakamarkach zbrojenia i szalunku. Poprawia to szczelność i wytrzymałość fundamentu.
  • Na zakończenie betonowania zalany fundament należy wyrównać. W przypadku małych stóp i ław robi się to ręcznie poprzez rozprowadzenie i wygładzenie górnej powierzchni betonu.
  • Jeżeli ława fundamentowa jest przeznaczona do całkowitego pokrycia hydroizolacją to niezbędne jest też zaokrąglenie wszystkich jej ostrych krawędzi. Służą do tego tzw. „drajkanty” czyli  plastikowe, trójkątne rurki umieszczane w szalunkach przed betonowaniem. Więcej informacji związanych z prawidłowym wykonaniem hydroizolacji znajdziesz w artykule [B023] Hydroizolacja fundamentów. Zajrzyj tam koniecznenie!
betonowanie ławy fundamentowej
Ława fundamentowa wykonana w gruncie niespoistym (po zdjęciu szalunków)

Pielęgnacja betonu

Beton fundamentu najbardziej intensywnie wiąże tuż po zakończeniu betonowania. Trwa to kilka-kilkanaście dni zależnie od temperatury otoczenia. Dlatego tuż po zakończeniu betonowania należy zadbać o pielęgnację fundamentu. Na czym ona polega? Na zapewnieniu warunków do prawidłowego związania betonu.

Beton jest materiałem, który składa się przede wszystkim z cementu, kruszywa i wody. Składnikiem wiążącym jest tutaj cement, który do związania potrzebuje wody. Oznacza to, że beton nie schnie (jak to się potocznie mówi) tylko wiążę chemicznie pod wpływem wody. Jeżeli wody będzie za mało to cement nie zwiąże w pełni. Podczas wytwarzania mieszanki betonowej w wytwórni, wszystkie składniki dodawane są w starannie odmierzonych ilościach. Również ilość wody jest odmierzana tak aby uzyskać odpowiednią konsystencję i wytrzymałość.

Wszystko to oznacza w praktyce, że należy chronić każdą świeżo wylaną mieszankę betonową przed utratą wody. Pod tym względem najlepszym rozwiązaniem jest betonowaniem w szalunku wyłożonym folią. Każdy fundament po zakończeniu betonowania nalezy przykryć folią od góry. Bardzo dobrze zabezpiecza to świerzą mieszankę przed zbyt szybkim odparowywaniem wody. Gdy beton jest przykryty to nie ma potrzeby polewania go wodą przez cały okres wiązania.

Warto tu wspomnieć, że to wykonawca jest odpowiedzialny za prawidłową pielęgnację betonu. Często spotyka się sytuację w której wykonawca po zabetonowaniu ław (lub dowolnego innego elementu żelbetowego) pozostawia inwestora na tydzień i każe samemu podlewać beton. Jest to rozwiązanie podwójnie niekorzystne dla inwestora. Po pierwsze: wykonawca ucieka od odpowiedzialności za błędy w pielęgnacji betonu. Łatwo jest mu zrzucić winę za popękany fundament na nieświadomego inwestora, który za mało „podlewał” beton. Po drugie: inwestor ma dodatkowe i bardzo uciążliwe zajęcie (szczególnie latem). Musi przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu pilnować aby beton był stale wilgotny. Oczywiście nie jest to możliwe, a utrata wody przez parowanie przy nie okrytym fundamencie jest nieunikniona. Co prowadzi do spękania betonu i oczywiście winny będzie inwestor.

Jak temu zaradzić? Bardzo prosto. Ty jako Inwestor musisz wymagać od wykonawcy aby szczelnie przykrył cały fundament zaraz po zabetonowaniu. Dzięki temu beton niemalże „pielęgnuje się sam” i trzeba jedynie pilnować aby wiatr nie zerwał folii. Jednocześnie wymagaj od wykonawcy aby to on zajął się całą pielęgnacją, czyli w tym przypadku dopilnował szczelności przykrycia i ewentualnie nawilżał beton.

Co się stanie gdy beton za bardzo wyschnie? Spowoduje to osłabienie i spękanie betonu. Wszelkie rysy w fundamentach są potencjalnym miejscem w którym woda przedostaje się do zbrojenia i powoduje jego korozję. A korozja zbrojenia powoduje rozsadzanie betonu i jeszcze większy dostęp wody do zbrojenia. Naprawdę lepiej tego unikać.

pielęgnacja betonu
Ławy fundamentowe po betonowaniu przykryte folią. Dzięki temu nie oddają wody i nie wymagają "podlewania".

Kiedy przystąpić do dalszych prac

Ostatni etap przy wykonywaniu fundamentu w szalunkach to ich demontaż. Samo zdjęcie szalunków jest proste i nie wymaga komentarza. Pytanie jednak brzmi: po jakim czasie można zdjąć szalunki i po jakim czasie przystąpić do murowania ścian? Teoria mówi, że beton uzyskuje zakładaną wytrzymałość po 28 dniach wiązania w temperaturze pokojowej. Niestety budowa to nie laboratorium, zatem temperatura i wilgotność ciągle się zmieniają. W praktyce pełna wytrzymałość betonu będzie potrzebna dopiero gdy budynek będzie gotowy, czyli będą działały na fundament obciążenia ze ścian, stropu, dachu itp. Samo obciążenie od ścian fundamentowych jest na tyle małe, że ich budowę można by rozpocząć już po kilku dniach, zależnie od temperatury otoczenia (można by, gdyby nie trzeba było poczekać kilku kolejnych dni na „wyschnięcie” betonu przed nałożeniem hydroizolacji). Konkretniej mówiąc: latem w temperaturze 25 stopni i wyższej wstępne wiązanie potrwa 4-5 dni; przy temperaturach około 15 stopni może potrwać 7-8 dni; a przy temperaturze około 5 stopni nawet 14 dni. Po tym trzeba odczekać aż powierzchnia betonu będzie na tyle sucha aby można było na niej wykonać hydroizolację (zależnie od pogody i rodzaju hydroizolacji). Nie traktuj tych danych jako wiedzę absolutną, ale zastosowanie tych prostych reguł pozwoli Ci uniknąć nadmiernego obciążenia świeżego betonu i uwięzienia w nim zbyt dużej ilości wody pod hydroizolacją.

Myślisz, że podane tu informacje mogą się jeszcze komuś przydać? Udostępnij je!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Fundamenty to nie tylko zbrojenie i beton

Podczas budowy ław fundamentowych łatwo zapomnieć o jeszcze dwóch ważnych rzeczach. Jest tak dlatego, że występują one w zupełnie innym miejscu projektu budowlanego.

Uziom fundamentowy

Na etapie wykonywania zbrojenia ław fundamentowych należy pamiętać, że w przyszłości będą one służyły jednocześnie jako uziemienie instalacji elektrycznej. Aby tak było należy to uziemienie połączyć ze zbrojeniem fundamentów.

Służy do tego tzw. bednarka, czyli ocynkowany płaskownik. Ilość, rozmieszczenie, wymiary i sposób przymocowania do zbrojenia powinny znajdować się w projekcie instalacji elektrycznej. Najczęściej wykonuje się bednarki na rogach budynku, w miejscach gdzie ma być doprowadzona instalacja odgromowa oraz w okolicy planowanej rozdzielni elektrycznej w domu. Wymiary płaskownika to np. 3x40mm. Ważny jest też sposób połączenia bednarki ze zbrojeniem. Jako minimum przyjmuje się, że każdy płaskownik powinien być przyspawany do co najmniej dwóch różnych głównych prętów zbrojeniowych.

Uwaga: jeżeli Twoja ława fundamentowa będzie szczelnie zaizolowana od spodu, a następnie pokryta hydroizolacją z góry i z boków to nie spełni ona roli uziomu. Konieczne będzie wykonanie dodatkowego uziomu otokowego.

uziom fundamentowy
bednarka przyspawana do górnej i dolnej siatki zbrojenia płyty fundamentowej.

Przepust do wodociągu

Rurociągi służące do dostarczania wody muszą być zakopane w gruncie poniżej głębokości przemarzania, a więc poniżej poziomu posadowienia fundamentów. Oznacza to, że wodociąg wchodzący do Twojego domu będzie przechodził pod ławą fundamentową. Warto o tym pamiętać i jeszcze przed wykonaniem szalunków przygotować mu przepust.

Przepust jest to rura o średnicy większej niż średnica wodociągu. W efekcie pod fundamentem będzie to „rura w rurze”. Dlaczego nie można położyć tam po prostu rury wodociągowej bez dodatkowych zabezpieczeń? Są ku temu dwa powody:

  • Pozostawienie pustego przepustu pod fundamentem ułatwia wykonawstwo. Wodociąg będzie można ułożyć później i niezależnie od realizacji fundamentów.
  • Każdy budynek osiada już w trakcie budowy i przez pierwszych kilka lat po wybudowaniu. Zwykle są to osiadania tak małe, że nie zauważalne dla mieszkańca. Ale przygniecenie nie osłoniętego wodociągu przez ławę fundamentową może spowodować jego pęknięcie.

Zadanie dla Inwestora

Wykonanie fundamentów (jak wiele innych prac) wiąże się z koniecznością sprawdzenia, czy zostały prawidłowo wykonane. Powyższa instrukcja dość szczegółowo opowiada jak należy to zrobić. Jeżeli tylko masz czas, możliwości i chęci to zalecam, abyś takie sprawdzenie zrobił samodzielnie. Jeżeli nie, to zadbaj przynajmniej o cztery następujące rzeczy:

  • Upewnij się, że zbrojenie zostało sprawdzone i odebrane przez kierownika budowy;
  • Upewnij się, że stal i beton użyte do budowy mają wytrzymałość taką jak w projekcie;
  • Dopilnuj aby zostały wykonane uziomy do instalacji elektrycznej;
  • Dopilnuj aby została wykonana rura osłonowa do instalacji wodociągowej;
  • Upewnij się, że hydroizolacja została poprawnie wykonana (o ile jest potrzebna na tym etapie);
  • Wymagaj od wykonawcy aby to on zajął się pielęgnacją betonu.

Materiały do wykonania fundamentów

Dla osób, które samodzielnie będą zamawiały materiały (a także dla kontroli wykonawcy) przygotowałem listę podstawowych materiałów potrzebnych do wykonania ław i stóp fundamentowych. Nie podaję tu ilości ani cen ponieważ ilości powinieneś znaleźć lub odczytać z projektu, a aktualne ceny sprawdzisz w lokalnej hurtowni budowlanej. Dla porównania możesz też zajrzeć do artykułu [B014] Koszty budowy domu 2020 – Tuluza VII.

Lista materiałów:

  • Chudy beton lub cement i piasek;
  • Drewno lub sklejka szalunkowa;
  • Gwoździe i wkręty do przygotowania szalunków;
  • Folia budowlana czarna gr. 0,5mm (opcjonalnie przy betonowaniu bezpośrednio w gruncie);
  • Pręty żebrowane zbrojenia głównego;
  • Pręty gładkie strzemion;
  • Drut wiązałkowy;
  • Rura (np. PCV fi 100 o ile nie określono w projekcie) jako przepust do wodociągu;
  • Bednarka np. 4x40mm do uziomów fundamentowych;
  • Beton np. B20 na fundamenty;
  • Materiał do hydroizolacji – opcjonalnie
  • Woda.

Buduj praktycznie

Najniższa cena

Fundamenty są etapem, na którym trudno zaoszczędzić. Materiały muszą być zgodne z projektem, a wykonawstwo zgodne ze sztuką. Jedyne co można zrobić to nie dodawać zbrojenia lub betonu „na zapas” bez wyraźnej potrzeby.

Pewnym sposobem na zmniejszenie kosztów budowy fundamentów jest wykonanie badań geotechnicznych. Pozwala to dopasować wielkość (a zatem i ilość materiałów) do faktycznego zapotrzebowania.

Najwyższa jakość

Jakość fundamentów zależy głównie od poprawności ich wykonania oraz użycia materiałów zgodnych z projektem. Obydwu rzeczy należy po prostu dopilnować osobiście lub przez kierownika budowy.

Najkrótszy czas

Czas potrzebny na szalowanie, przygotowanie zbrojenia i betonowanie to dla wprawnej ekipy zaledwie kilka dni. Nie jest to długo a jednocześnie fundamenty nie są miejscem przy którym warto się mocno spieszyć.

Pozornie prosty temat wykonania ław fundamentowych zawiera w sobie bardzo wiele detali, na które trzeba zwrócić uwagę. Doświadczony wykonawca i kierownik budowy powinni zdawać sobie z tego wszystkiego sprawę. Niestety praktyka pokazuje, że nie wszystkim tak bardzo zależy na poprawności jak samemu inwestorowi. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci uniknąć błędów.

Powodzenia!

budowa w praktyce

30 komentarze do “[B022] Ławy fundamentowe

  1. Witaj Krystianie (mam nadzieję że mogę się tak zwracać)
    Czy planujesz artykuł o płycie fundamentowej? Jest to może technologia niezbyt popularna w naszym kraju, ale tym bardziej obrosła wieloma mitami i niedopowiedzeniami. Często jest przedstawiana jako łatwiejsza do wykonania, choć może trochę droższa. Trudno przeczytać o wadach, np o ugięciu styroduru pod budynkiem (znam przypadek gdzie inwestor dał pod płytę zwykły eps żeby wyszło taniej). Opaska przeciwwysadzinowa to wg niektórych niepotrzebna fanaberia. I wiele innych kwiatków. Czy planujesz wobec tego taki artykuł? Sądzę, że pewnie zetknąłeś się już z tematem. Nie ukrywam że na wiosnę czeka mnie wylanie płyty swoimi siłami i już myślę nad rozwiązaniem problemów z tym związanych. Nawet dylemat styroduru czy szkło piankowe…

    1. Witaj Linebaker!
      Jak najbardziej możesz zwracać się do mnie po imieniu 🙂
      Temat płyty fundamentowej przewijał się już w kilku miejscach na blogu i mam zamiar go zgłębić w jednym z kolejnych artykułów. Mam nadzieję, że pojawi się on w styczniu przyszłego roku.
      Pozdrawiam

  2. Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze kilka pytań:
    W połączeniu w kształcie T mogę dać trzy górne prety w lewą stronę , a trzy dolne w prawą, czy muszę zrobić to jak podwójne L (sześć górą i sześć dołem)? W projekcie mam beton b20 , ale chciałem wykonać ławy w betonie wodoszczelnym w klasie W8 ,by wydłużyć ich żywotność . W klasie W8 mogę zamówić beton B25,30 i 37 ( niewielka różnica w cenie) .Pierwotnie myślałem o betonie B37 ale zastanawiam się nad ryzykiem występowania jego skurczu (ława wys.40 szer.60) i czy zastosowanie tak mocnego betonu może mieć jakieś negatywne skutki dla konstrukcji?
    Jak duże znaczenie będzie miała gęstość betonu ? Czy warto dopłacać do klasy S4? Gdzieś czytałem że S4 jest łatwiej zagęścić i lepiej otula pręty, czy faktycznie tak jest?

    1. W wzorowo wykonanym połączeniu „T” powinno być aż 12 prętów, ale w typowej ławie fundamentowej jest to lekka przesada i można zmniejszyć tą liczbę do 6-8 prętów „L”. Przy czym górny i dolny kład prętów powinien być taki sam.
      Jeśli chodzi o zmianę klasy betonu, to rzeczywiście wyższa klasa oznacza lepszą ochronę zbrojenia, ale najważniejsze pytanie jak duża ochrona jest potrzebna? Ogólna zasada w konstrukcjach żelbetowych mówi, że znaczące zwiększenie wytrzymałości betonu powinno pociągnąć za sobą również wzrost wytrzymałości lub ilości stali (bo to beton ma być najsłabszym ogniwem, a nie stal), ale w przypadku domu jednorodzinnego nie spodziewam się znacznego przeciążenia fundamentów, a co za tym idzie nie powinno być żadnych negatywnych skutków zwiększenia wytrzymałości betonu (ale jest bardziej wymagający jeśli chodzi o pielęgnację).
      Klasę konsystencji betonu dobiera się eksperymentalnie zależnie od receptury betonu, ilości zbrojenia, temperatury otoczenia, itd. Tutaj trzeba zdać się na wykonawcę i jego doświadczenie. Klasa S4 raczej się nie nadaje do betonowania ław fundamentowych. Najważniejsze jest odpowiednie zagęszczenie betonu, a sama klasa to kwestia drugorzędna.

  3. W miejscach o których pisałem nie ma zakładów. Jest pełna ciągłość zbrojenia. Tam gdzie wypadał narożnik pręty główne zostały wygięte pod kątem prostym . Czy w tych miejscach powinienem jeszcze wstawić pręty L?

    1. Pisząc o zakładach miałem na myśli to, że pręt wewnętrzny na jednej ścianie powinien przechodzić w pręt zewnętrzny na drugiej ścianie i odwrotnie – w taki sam sposób jak pręty „L” zachodzą na zbrojenie po stronie zewnętrznej i wewnętrznej budynku. Jeśli u Ciebie pręty zewnętrzne i wewnętrzne się nie przecinają, to powinieneś dodać też pręty „L”.

  4. Cześć,
    Krystian mam pytanie dotyczące narożników w ławach fundamentowych. Wiem że w narożach powinno się wstawiać pręty „L” , ale je w niektórych narożnikach pozaginałem całe pręty ( bez rozcinania i łączenia) . Wydaje mi się że popełniłem błąd przy ich gięciu ponieważ giołem je w roku giętarki (Tak jak strzemiona) więc promień wynosi 6-10mm . Czy w tej sytuacji powinienem dodatkowo wzmocnić naroża prętami „L” ?

    1. Jeżeli zakłady są zrobione prawidłowo, to promień gięcia 6-10mm jest jak najbardziej OK.

  5. Witam,
    Ponieważ ze wzglądu na warunki gruntowe ława otrzyma izolację przeciwwodną to uziom fundamentowy nie spełni swojej roli. Czytałem gdzieś, że można zamiast otoku ułożyć opaskę w betonie podkładowym. Beton powinien dodatkowo zabezpieczyć bednarkę przed wodą.
    Co Pan sądzi o takim rozwiązaniu?

    1. Witaj Sebastian!
      Rzeczywiście można ułożyć bednarkę w betonie podkładowym zamiast w gruncie wokół budynku. Jednocześnie nie powinno się łączyć uziomu fundamentowego (w betonie) z uziomem otokowym bo powoduje to korozję elektrochemiczną ocynku.

  6. Witam serdecznie projekt określa głębokosc ławy fundamentowej na 40 cm, czy istnieje możliwość głębszego posadowienia ławy fundamentowej na np 60 cm ? Chodzi przede wszystkim o zachowanie przemarzania gruntu i braku konieczności murowania wysokiej ściany fundamentowej. Pozdrawiam

    1. Witaj Marcin!
      Minimalna głębokość posadowienia ławy w Polsce ze względu na przemarzanie wynosi 80cm, a w większej części kraju 100-120cm. Jeżeli Twój projekt przewiduje tylko 40cm, to coś jest nie tak. Lepiej dopytać projektanta co miał na myśli. Oczywiście można zwiększyć do 60cm, ale to nadal nie wiele zmienia bo nie osiągasz w ten sposób wymaganej głębokości. Proponuję sprawdzić jeszcze, czy później teren nie będzie podniesiony i może w ten sposób zostanie zapewniona minimalna głębokość.
      Pozdrawiam

  7. Zastanawiam się jeszcze na temat uziomu z wykorzystaniem zbrojenia w fundamentach. Pisze Pan, że wystarczy dospawać kawałek bednarki do zbrojenia i temat mamy załatwiony. Tylko czy wówczas całe zbrojenie nie powinno być również ze sobą zespawane? Sam drut wiązałkowy nie zapewnia w mojej opinii odpowiedniego przewodnictwa.

    1. Witaj Ewo!

      W idealnym przypadku to projektant branży elektrycznej powinien określić sposób połączenia bednarki ze zbrojeniem, np. przez spawanie w dwóch miejscach. Niestety jeszcze nie spotkałem się z tak szczegółowym projektem domu.

      Praktyka pokazuje, że dospawanie bednarki do dwóch prętów i połączenie z pozostałą częścią zbrojenia tylko za pomocą drutu wiązadłowego jest wystarczające. Po wykonaniu fundamentu można to łatwo sprawdzić robiąc pomiar rezystancji uziemienia. Taki pomiar robi np. uprawniony elektryk przy okazji sprawdzania całej instalacji elektrycznej w domu.

  8. Witam,
    Jestem na etapie studiowania projektu. Moja ława fundamentowa będzie miała 6×12′ (3 pręty dołem, 3 górą). Jak w takiej sytuacji zazbroić 'L’? Analogicznie jak w przypadku 4×12′? czyli dodaję tylko 1 pręt górą i dołem łącząc środkowe pręty? Czy trzeba dodać dodatkowe pręty?

    1. Witaj Darku!
      Niestety nie udzielę Ci 100% pewnej odpowiedzi na pytanie. Ławy fundamentowe pod domy jednorodzinne zwykle nie wymagają zbrojenia 6 prętami. Oznacza to, że konstruktor miał wyraźny powód żeby wzmocnić ławę i właśnie jego trzeba zapytać o zdanie. Jeśli nie mamy pewności co zrobić, to lepiej zastosować po dodatkowym jednym pręcie, tym bardziej że to niewielki koszt.

  9. Czy dobrze wnioskuję, że jako poprawne wiązanie „L” wystarczą 3 pręty tylko na górze? czy dolna część nie powinna również być połączona w ten sam sposób? A co z łączeniem „T”, czy tam nie powinno być tych prętów w obie strony?

    1. W wiązaniu „L” dodatkowe 3 pręty powinny być zarówno górą jak i dołem (w sumie 6 prętów na jeden narożnik). Na zdjęciu w artykule zbrojenie nie jest jeszcze dokończone (nawet nie ma podkładek pod spodem).
      Połączenie „T” jest nieco mniej wrażliwe na błędy wykonawcze, jednak wzorowo powinno być wykonane jak dwa złączone ze sobą „L”.

    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Tak zrobię. Mam jeszcze jedno pytanie, zauważyłem, że wystawiając pręty, nie zachowuje się 5 cm otuliny betonu. Są one wydłużone, praktycznie pod sam szalunek. Czy to nie błąd? Widziałem takie odstrzały betonu w miejscach, gdzie pręt kończył się blisko szalunku, a potem zaczynało to rdzewieć. Akurat nie mówię tu o ławach, ale zasada działania taka sama. Dodatkowo, to czy na tych końcach nie powinno być również strzemiona? Mój kierownik często o tym wspomina.

    3. To czy pręty powinny wystawać dalej, poza „skrzyżowanie” czy też nie, powinien określać projekt. Ogólnie nie jest to często praktykowane rozwiązanie, ale na pewno też nie jest błędem.
      Jeśli już stosujemy takie „wystawienie”, to powinno być wykonane zgodnie ze sztuką: ze strzemionami i z zachowaniem odpowiedniej otuliny.

  10. Mój wykonawca niestety chce wykonywać ławę fundamentową bezpośrednio w wykopie, bo powiedział, że wylewanie w szalunkach jest bardzo drogie i po co niepotrzebnie wydawać pieniądze, ale jest to dla mni trochę irytujące, ponieważ chciałbym w szalunkach, bo byłoby dokładniej i solidniej, tym bardziej, że na działce mam piasczysty grunt, ale już chyba raczej nic z tym nie zrobię i będzie tak jak wykonawca chce. W związku z tym miałbym do Pana pytanie, bo jak już dojdzie do tego, że ława będzie zalewana bezpośrednio w wykopie, to później w celu pielęgnacji świeżego betonu wystarczy przykryć go od góry folią, czy w tym przypadku lepiej polewać go wodą?

    1. Witaj Mariuszu!
      Bardzo się cieszę, że poruszyłeś temat robienia czegoś przez wykonawcę “po swojemu”. Niestety jest to powszechny problem wśród osób które budują swój pierwszy dom. Wyobraź sobie, że zamówiłeś okna w kolorze białym, a dostałeś w antracytowym. Wykonawca na to, że: “takie są teraz modne więc po co robić inaczej”. Albo wykonawca ustawił wszystkie krokwie na dachu w jednakowych odstępach co 70cm, pomimo że w projekcie w jednym miejscu wyraźnie był rozstaw 80cm. Tłumaczy się, że: “teraz będzie miał Pan równo, a nie tak krzywo jak w projekcie”. Tylko że te 80cm było przewidziane na wyłaz dachowy… Te przykłady wydają się absurdalne, ale pokazują dobitnie: wykonawca nie jest od podejmowania decyzji! Mówiąc nieco bardziej obrazowo: może zdecydować jakim młotkiem wbić gwóźdź, ale nie może zdecydować jaki gwóźdź ani gdzie on ma być, ani tym bardziej zmieniać go na coś innego.
      Niestety praktyka pokazuje, że Inwestorzy bez doświadczenia często zgadzają się na takie absurdy bo nie chcą spierać się z wykonawcą. I trudno się temu dziwić. Każda osoba budująca dom po praz pierwszy ma wiele wątpliwości i chciałaby zaufać fachowcowi. Nierzetelni wykonawcy to wykorzystują i proponują rozwiązania najlepsze z ich punktu widzenia, czyli najłatwiejsze i najtańsze. Przejście tego problemu z “fachowcami” może być dla wielu trudne, ale na szczęście jest na to prosta rada: kierownik budowy. Im masz mniej doświadczenia i im trudniej przychodzi Ci spieranie się z ludźmi tym ważniejsze jest zatrudnienie odpowiedniego kierownika budowy. On niejedno już widział i wie jak rozmawiać z wykonawcami. Tutaj naprawdę nie warto oszczędzać. Jeśli to ciągle mało to zawsze można zatrudnić inspektora nadzoru inwestorskiego. Będzie to kolejna osoba po Twojej stronie. Na koniec pamiętaj: decyzje dotyczące budowy domu podejmują: Inwestor, projektant, kierownik budowy i inspektor nadzoru inwestorskiego. Wykonawca może służyć radą i warto słuchać tych doświadczonych, ale nie może podejmować ważnych decyzji!
      Odpowiadając na Twoje pytanie o pielęgnację betonu. Aby ratować fundament o którym piszesz należy koniecznie wyłożyć wykop folią przed betonowaniem. Następnie najlepiej przykryć fundament szczelnie folią i to w zupełności wystarczy.

    2. A czy wykonawca w tej sytuacji nie ma racji? Jeżeli wody gruntowe są poniżej spodu ławy fundamentowej, to nie wystarczy zrobić ich w wykopie i tak jak było mówione wyłożyć wykop folią jako izolację przeciwwilgociową, bo taka chyba wystarczy.

    3. Panie Krystianie, chciałbym napisać małe sprostowanie, ponieważ poprzedni komentarz, który napisał kolega Mariusz S, to nie byłem ja, po prostu nastąpiła zbierzność imion 🙂 Również tak jak Pan uważam, że wykonawca nie ma w tym przypadku racji, a większość wykonawców tak chętnie wykonuje ławy bezpośrednio w gruncie, ponieważ jednym słowem jest szybciej, lecz niekoniecznie dobrze i poprawnie. Chciałbym jeszcze zapytać się Pana jakie mogą być konsekwencje wykonywania w ten sposób ław fundamentowych na przestrzeni kilkudziesięciu lat?

    4. Panie Mariuszu, przepraszam za pomyłkę. Rzeczywiście zbieżność imion mnie zmyliła 🙂
      W temacie ław wylewanych w gruncie: w najprostszym przypadku, gdy hydroizolacja znajduje się powyżej ławy, a sama ława nie jest izolowana, to na pierwszy rzut oka nie widać różnicy pomiędzy ławą wylewaną w gruncie, a w szalunkach. Ale jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”. Wylewanie w gruncie, bez chudego betonu i bez folii powoduje (szczególnie w gruntach piaszczystych) ucieczkę wody ze świeżej mieszanki betonowej i zmieszanie dolnej oraz bocznych powierzchni ławy z gruntem. Przekłada się to na wytrzymałość betonu (a dolna powierzchnia ławy przenosi cały ciężar budynku), porowatość powierzchni i zmniejszenie otuliny wokół prętów, a w dalszej kolejności na trwałość zbrojenia. W projektowaniu przyjmuje się trwałość typowej konstrukcji na 50 lat i rzeczywiście tyle powinien wytrzymać fundament bez większych problemów. Upraszczanie technologii wykonania wpłynie na szybkość niszczenia fundamentu. W korzystnych warunkach, po 50 latach taki fundament będzie „jak nowy”, w niekorzystnych beton będzie mocno pokruszony, a zbrojenie skorodowane. Ani ja, ani wykonawca nie jesteśmy w stanie przewidzieć w jakim tempie fundament będzie niszczał, dlatego (ponownie) zalecam stosowanie możliwie najlepszych metod w każdej sytuacji.

    5. Niestety żyjemy w takich czasach, gdzie nie liczy się jakość lecz ilość, dlatego większość wykonawców wybiera taką ścieżkę budowy domu, aby praca przebiegała możliwie jak najszybciej, bo już za rogiem czeka następny klient, co niestety przekłada się na pójście przez wykonawcę na skróty i zastosowanie prostszych metod budowy, które niestety nie są do końca poprawne. Jeśli chodzi o kierownika budowy, to niestety wszyscy, których miałem okazję poznać na budowach u znajomych czy sąsiadów, kompletnie nie przejmowali się tym, że ławy były wylewane bezpośrednio w gruncie, więc pewnie będzie trudno o taką osobę. Podejrzewam, że wyłożenie wykopu folią przed betonowaniem też będzie dla wykonawcy czymś zbędnym i niepotrzebną zabawą, ponieważ na moją sugestię, aby zalewać ławy w szalunkach odparł, że przecież beton składa się w większości z pasku, więc jeśli zostanie wylany na piasek i trochę się z nim zmiesza, to zupełnie nic mu się nie stanie…
      Chociaż z drugiej strony minusem wyłożenia wykopu folią jest to, że nie będę mógł wykonać uziemienia z bandówki zatopionej w ławie fundamentowej.

    6. Witaj Mariuszu!
      Tak jak piszesz: wykonawca „może” mieć rację, a folia „chyba” wystarczy. Niestety z czystym sumieniem nie mogę Ci polecić rozwiązań opartych na „może” i „chyba”, ani tym bardziej zagwarantować, że wszystko będzie ok. Oczywiście możesz zrobić tak, jak uważa wykonawca, ale na własne ryzyko.
      Chciałbym zwrócić Twoją uwagę na jeszcze jedną kwestię. Fundamenty w szalunkach i na podkłądzie z chudego betonu robi się, aby ława miała odpowiedni kształt i wymiar, powierzchnia kontaktu fundamentu z gruntem miała jak najlepszą nośność, a zbrojenie odpowiednie otulenie. Wszystko to wpływa na prawidłowe posadowienie i konstrukcję budynku. Natomiast hydroizolacja to nieco inny temat. Musi być dobrana i wykonana zależnie od warunków gruntowo-wodnych i zabezpiecza budynek przed wodą. Nie ma wpływu na konstrukcję. Folia wokół fundamentu nie jest hydroizolacją i nie daje żadnego zabezpieczenia przeciw wodzie. Po prostu pomaga w wykonawstwie fundamentów w gruncie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o hydroizolacji, to zapraszam do artykułu [B023] Hydroizolacja fundamentów.
      Masz też całkowitą rację z tym, że wykonawcy idą na łątwiznę, nie liczy się jakość, ale ilość. Pamiętaj jednak, że to Ty wybierasz wykonawcję, Ty płacisz i Ty wymagasz. Nie pozwól odwrócić tej hierarchii.

  11. Ja na szczęście ławy w garażu i płytę w domu mam już za sobą, ale muszę powiedzieć, że dużo musiałem się naczytać i przemyśleć, żeby temat ogarnąć na poziomie, na jakim został tu opisany.
    Super opracowanie dla każdego, kto potrzebuje poczuć komfort w dyskusjach z ekipą i kierownikiem, kiedy próbują wcisnąć coś, co nie koniecznie dla inwestora jest najlepszym wyborem.
    Na koniec dodam coś o czym autor nie wspomniał, że bednarka w fundamencie to rozwiązanie o niebo lepsze i bardziej trwałe od uziomu otokowego. Beton o stal zadba tak, że nie skoroduje przez dziesiątki lat. A w ziemi nawet ocynk potrafi po nastu latach skorodować. Poza tym wkopanie uziomu otokowego to dodatkowe koszty, których tutaj unikamy. Dlatego może warto zacząć właśnie od tego argumentu i wskazać, że to właśnie ława niezaizolowana z bednarką przyspawaną do zbrojenia jest tym najlepszym wyborem, który (jeśli oczywiście jest możliwy) jest dla inwestora najbardziej opłacalnym.

    1. Witaj Tomaszu!
      Dziękuję za miłe słowa.
      Co do uziomu jak najbardziej masz rację, że fundamentowy jest tańszy, trwalszy i należy go traktować jako rozwiązanie podstawowe w nowych domach. Mimo to mam równie dobre doświadczenia z uziomem otokowym. Widziałem bednarki odkopane po około 50 latach i były w stanie niemal idealnym (w gruntach piaszczystych) więc nie traktuję tego jako rozwiązanei gorsze.

    2. Witam,
      też się z tym spotkałem, ale to dla tego że w piaskach korozja postępuje dużo wolniej.
      Natomiast gleby kwaśne już tak łagodnie z bednarką się nie obchodzą. Ja na mojej działce badałem glebę pod kątem zakładania sadu i im głębiej, tym ph było niższe. Miejscami na głębokości ok. 30cm miałem ph 4,5 – 4,7. Wilgotność w takiej glebie też jest inna niż w piasku, więc zasłyszane opowieści o żywotności 10-15 lat wydają się dość wiarygodne.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Witaj Inwestorze!

Na budowach i w projektach ciągle widzę te same, powtarzające się błędy. Ty nie musisz ich popełniać. Przecież możesz zapisać się na newsletter i pobrać darmowy ebook!

Oprócz niego dostaniesz 10 innych przydatnych plików i przypomnienia o nowych artykułach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.