[D021] Czy ciepły montaż faktycznie jest ciepły?

ciepły vs zwykły montaż

Cześć!

Ponad rok temu, gdy relacjonowałem montaż okien przy budowie domu Tuluza VII. Pisałem wtedy, że część okien zostanie zamontowana przy użyciu tzw. ciepłego montażu, a część na zwykłą piankę montażową. Obiecałem też sprawdzenie, czy jak będzie różnica na termowizji obydwu rodzajów montażu. Dzisiaj nadszedł czas na dotrzymanie słowa, zatem zapraszam do krótkiej lektury.

Warunki pomiarów termowizyjnych

Przegląd okien i drzwi wykonałem w zamieszkałym już domu, ogrzewanym przez całą zimę, na początku marca 2022. Temperatura zewnętrzna wynosiła około -1°C, nie było wiatru. Prostą kamerą termowizyjną sprawdziłem różnice temperatur przy ramie okiennej i drzwiowej w kilku różnych oknach. W ten sposób porównałem przede wszystkim:

  • różnicę temperatur ściany, tuż przy ramie okiennej przy zwykłym vs ciepłym montażu;
  • różnicę temperatur parapetu przy ramie okiennej i na środku grubości ściany przy zwykłym parapecie vs przy “ciepłym” parapecie, czyli z podkładką XPS.

Wyniki pomiarów zebrałem w załączonym raporcie, który możesz pobrać TUTAJ. Natomiast same wnioski przeczytasz poniżej.

Czy ciepły montaż faktycznie jest ciepły?

Na zdjęciach termowizyjnych doskonale widać, że różnica temperatur ściany lub parapetu pomiędzy zwykłym, a ciepłym montażem jest tak mała, że właściwie pomijalna. Czyli jednym słowem: ciepły montaż nie zapewnia dodatkowej ciepłoty. Zaskoczony? Być może dla wielu czytelników jest to zaskoczenie, ale prawda jest taka, że “ciepły” montaż to tak naprawdę bardzo myląca nazwa. Na to jak bardzo montaż okna jest termoizolacyjny nie wpływa to czy jest on zamontowany przy użyciu zwykłej pianki montażowej, czy dużo droższej pianki rozprężnej. Termoizolacyjność montażu okna zależy od tego jak dobrze jego rama jest połączona z termoizolacją (tutaj styropianem) na ścianach. Np. na ile centymetrów styropian zachodzi na ramę okienną. Im bardziej zachodzi, tym lepsze ocieplenie. Patrząc przez ten pryzmat, ciepłym montażem można nazwać osadzenie okna w całości w warstwie ocieplenia, a nie zamocowanie go w murze przy życiu innego uszczelnienia.

Skoro ciepły montaż nie działa, to po co go stosować?

Tutaj przechodzimy do sedna sprawy. To co powszechnie nazywamy ciepłym montażem, czyli montaż okna z użyciem taśmy rozprężnej, albo taśmy paroprzepuszczalnej i paroszczelnej, to tak naprawdę jest szczelny montaż. Jego ideą jest zapewnienie szczelności okna w murze, a nie dodatkowej termoizolacyjności. A po co komu szczelny montaż? Okazuje się, że nieszczelnie zamontowane okno to same kłopoty:

  • wiatr wywołujący przeciąg w domu;
  • razem z powietrzem przez mur przechodzi para wodna, która może się skroplić i zawilgocić ścianę (to bardzo realny problem przy dużych nieszczelnościach);
  • powietrze pochodzące z zewnątrz budynku (zimą) jest po prostu zimne i wychładza pomieszczenia.

Na potwierdzenie tego co napisałem, możesz zobaczyć krótki filmik, który kiedyś nagrałem. Znajdziesz go TUTAJ. Co więcej w raporcie z badań termowizyjnych (który możesz pobrać TUTAJ), na ostatniej stronie zamieściłem zdjęcie drzwi zewnętrznych do kotłowni, które zostały już zamontowane na zwykłą piankę i ocieplone od zewnątrz, ale od wewnątrz nie są jeszcze otynkowane. Na zdjęciu termowizyjnym wyraźnie widać jak mała nieszczelność w piance montażowej drastycznie wpływa na oziębienie muru. Jest to miejsce przez które napływa zimne powietrze do środka domu. Jak widać nieszczelny montaż to tak naprawdę zimny montaż.

budowa w praktyce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Witaj Inwestorze!

Na budowach i w projektach ciągle widzę te same, powtarzające się błędy. Ty nie musisz ich popełniać. Przecież możesz zapisać się na newsletter i pobrać darmowy ebook!

Oprócz niego dostaniesz 10 innych przydatnych plików i przypomnienia o nowych artykułach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.