[B030] Zasypywanie fundamentów

zasypywanie fundamentów
Wnętrze fundamentów zasypane piaskiem.

Cześć!

Kilka artykułów wcześniej pisałem dlaczego wykop pod ławy fundamentowe to nie tylko zrobienie przysłowiowej „dziury” w ziemi, ale też istotny etap całej budowy. Po wykonaniu ław i ścian fundamentowych, hydroizolacji, ocieplenia i ewentualnie drenażu nadszedł czas na zasypanie tego wszystkiego. Jak pewnie się domyślasz tutaj również czeka na nas spora dawka niuansów, pytań oraz wątpliwości do rozwiązania.

Zacznijmy od rozróżnienia zasypywania wnętrza fundamentów i obsypywania ich z zewnątrz. Obydwie operacje przeprowadza się w tym samym czasie, ale ich funkcje są nieco inne. Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów to zapraszam do lektury.

Zasypywanie fundamentów wewnątrz

Oczywistym powodem dla którego zasypujemy wnętrza fundamentów jest potrzeba podniesienia terenu i przygotowania do wykonania posadzki betonowej, czyli tzw. chudziaka. Jest to stosunkowo prosty etap zarówno do zaprojektowania jak i do wykonania. Niestety narosło wokół niego tyle mitów i nieporozumień, że aż strach czytać internetowe „porady” na ten temat i patrzeć co dzieje się na budowach. Dlatego też zanim podam gotową receptę co i jak należy zrobić, to przedstawię Ci odrobinę teorii i zasad jakie stoją za prawidłowymi rozwiązaniami.

Zacznijmy od przyjrzenia się obu funkcjom jakie musi pełnić zasypka fundamentów: konstrukcyjnej i hydroizolacyjnej.

Myślisz, że podane tu informacje mogą się jeszcze komuś przydać? Udostępnij je!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

1. Konstrukcja, czyli nośność gruntu do zasypywania fundamentów

Pierwszą i najważniejszą funkcją jaką musi pełnić zasypka fundamentów jest przenoszenie obciążeń pochodzących z wnętrza domu (np. meble, ścianki działowe, mieszkańcy) na grunt pod budynkiem. Grunt nie może się zawalić, więc nie ma tu raczej mowy o dużym zagrożeniu dla budynku, ale może osiadać. Czasem to osiadanie sięga nawet kilku centymetrów co w skrajnym przypadku niszczy posadzki i instalacje które się tam znajdują. Nie możemy do tego dopuścić, dlatego tak samo jak miało to miejsce w przypadku ław fundamentowych, historia rozpoczyna się już od wykopu. Grunt rodzimy jest również elementem konstrukcyjnym.

Ile gruntu trzeba wybrać wewnątrz ścian fundamentowych?

Etap wykopów pod fundamenty mamy już za sobą jednak wróćmy do niego na chwilę. Możliwe że potrzebne będzie teraz wprowadzenie poprawek na placu budowy.

Mam nadzieję, że pamiętasz jak pisałem o wykopach bezpośrednio pod ławy fundamentowe: Trzeba je wykonać precyzyjnie do zadanej głębokości. Nie za płytko, nie za głęboko, dokładnie tak, aby grunt pod ławą pozostał w stanie nienaruszonym. Przy zasypywaniu wnętrza fundamentów sytuacja wygląda podobnie. Zasypywanie i zagęszczanie nawet najlepszego kruszywa na zniszczonym gruncie rodzimym mija się z celem. Grunt rodzimy będzie wtedy najsłabszym ogniwem w konstrukcji posadzki i istnieje ryzyko, że będzie osiadał. Warto też zauważyć, że grunt rodzimy właściwie zawsze jest najsłabszym ogniwem w konstrukcji (poza gruntami skalistymi). Jest taki jaki akurat występuje na Twojej działce i najlepsze co możemy z nim zrobić to go nie zniszczyć. Z drugiej strony wiadomo, że podczas wszystkich wcześniejszych prac (betonowanie, murowanie itd.) grunt się niszczy, jest zalany deszczem lub się obsunie. Dlatego przed przystąpieniem do zasypywania należy go odpowiednio przygotować: wybrać luźny grunt i wyrównać powierzchnie. To żmudna praca bo nie wszędzie da się dosięgnąć koparką, gdy stoją już ściany fundamentowe. Niestety jest to jedyne znane mi rozwiązanie, które daje 100% pewności dobrze wykonanej zasypki fundamentów. Przy okazji nasuwa się jeszcze jedno pytanie: ile i jak głęboko wybrać grunt rodzimy?

Jak dużo gruntu rodzimego wybrać z wykopu?

Po raz kolejny wracamy pamięcią do wykopów jakie były wykonywane pod ławy. Na tamtym etapie potrzebne były nam jedynie liniowe wykopy, nieco szersze niż same ławy. Teraz przyjrzyjmy się całemu gruntowi wewnątrz fundamentów. Czy wystarczy zdjąć z niego humus i nie kopać głębiej, czy może wykopać wszystko na równi z poziomem ław fundamentowych? Na pewno trzeba usunąć luźny lub błotnisty i zniszczony grunt rodzimy o czym pisałem wyżej. Natomiast wybór pomiędzy wykopaniem tylko tego co trzeba lub pełnej głębokości sprowadza się do dwóch zagadnień: kosztów i ryzyka osiadania.

Rozwiązanie w którym pozostawiamy część nienaruszonego gruntu rodzimego pomiędzy ścianami fundamentowymi jest ekonomiczne, ponieważ najpierw zmniejsza czas pracy koparki podczas prowadzenia wykopów, a następnie zmniejsza czas pracy i ilość kruszywa podczas zasypywania. Z tego powodu jest powszechnie stosowane, i zwykle nie powoduje problemów. Należy jednak pamiętać że ma ono swoje konsekwencje konstrukcyjne. Tak zrobiona zasypka będzie miała różną wysokość przy ścianie fundamentowej, gdzie opiera się na ławie, różną tuż obok ławy gdzie jest zagłębienie w gruncie rodzimym i różną na środku przestrzeni pomiędzy ławami. Wprowadza to ryzyko nierównomiernego osiadania: tam gdzie jest więcej wytrzymalszej zasypki osiadania będą mniejsza, a tam gdzie jest więcej słabszego gruntu rodzimego osiadania będą większe. Na ile jest to problem istotny, powinien określić projektant lub kierownik budowy na podstawie wyników badań geotechnicznych gruntu rodzimego oraz różnicy grubości w warstwie zasypki. W gruntach o naturalnie wysokim stopniu zagęszczenia lub wskaźniku plastyczności zwykle da się uniknąć wymiany całego gruntu. Jednak w przypadku gruntów słabszych jest to dość ryzykowne i bezpieczniej będzie usunąć cały grunt rodzimy do poziomu fundamentów i zasypać go od nowa.

Czym zasypać fundamenty od wewnątrz?

Jest to pytanie stare jak budownictwo. Wiadomo, że najtaniej byłoby użyć tego gruntu który wcześniej został wykopany i po kłopocie. Zgadza się, tylko że najtaniej oznacza jednocześnie nie najlepiej, a wręcz źle. Do zasypywania wnętrza fundamentów można użyć wyłącznie gruntów, które da się łatwo zagęścić na budowie. W praktyce są to wyłącznie grunty niespoiste takie jak piaski, żwiry i pospółki*.

Zwykle tak właśnie jest zapisane w projekcie, a pomimo tego pojawia się wiele pytań. Dlatego odpowiadam:

  • Czy można zasypać fundamenty gliną albo humusem z wykopu? – Absolutnie nie, takie grunty nie dają się zagęszczać*.
  • Czy można zasypać fundamenty piaskiem pomieszanym z gliną albo z humusem? – Nie, takie grunty nie zagęszczą się poprawnie* co grozi dużymi osiadaniami.
  • Czy przy zasypywaniu fundamentów można wrzucać resztki betonu, pustaków, gruzu lub śmieci? – nie, to również jest niedopuszczalne ze względu na problemy z zagęszczeniem gruntu wokół takich rzeczy i ryzyko uszkodzenia hydroizolacji.
  • Czy do zasypania fundamentów można użyć gruntu rodzimego jeżeli da się go zagęścić? – to jest wyjątkowa sytuacja, gdy grunt z wykopu stanowi piasek, żwir lub pospółka. Gdy są one dobrej jakości, bez dodatków gruntów spoistych i jednocześnie gdy były odpowiednio składowane na placu budowy i nie pomieszały się z innymi gruntami to można je wykorzystać do zasypywania fundamentów.

2. Hydroizolacja, czyli przerywanie podciągania kapilarnego

Drugą istotną funkcją jaką pełni zasypka wnętrza fundamentów jest zabezpieczenie wnętrza budynku przed dostawaniem się wody z gruntu. Na późniejszych etapach budowy na posadzce zostanie wykonana też typowa hydroizolacja, ale grunt może, a nawet powinien, stanowić pierwszą barierę przeciwko wodzie podciąganej kapilarnie.

Zagadnienie podciągania kapilarnego w gruntach omawiałem przy okazji hydroizolacji dlatego tylko pokrótce przypomnę. W każdym gruncie występuje woda, w mniejszych lub większych ilościach. Co więcej w gruntach o drobnym uziarnieniu jest ona podciągana ku górze dzięki siłom kapilarnym. Im drobniejsze uziarnienie gruntu, tym wyżej woda może być podciągnięta i odwrotnie. Duże uziarnienie powoduje zatrzymanie podciągania kapilarnego. Jest to kolejny powód dla którego grunty spoiste takie jak gliny nie nadają się do zasypywania fundamentów.

Zabezpieczenie przed podciąganiem wilgoci pod posadzką

Z konstrukcyjnego punktu widzenia wiesz już, że do zasypania fundamentów najlepiej nadają się piaski, żwiry i pospółki. Z punktu widzenia zabezpieczenia przed podciąganiem kapilarnym sytuacja jest podobna. Najlepiej nadają się tutaj żwiry i pospółki w których woda przestaje być podciągana kapilarnie już po przebyciu kilku centymetrów. I właśnie te dwa rodzaje gruntów są najbardziej rekomendowane do zasypywania fundamentów. Powszechnie stosowany piasek jest nieco gorszym wyborem i należy tu rozróżnić cztery rodzaje piasków: pylasty, drobny, średni i gruby. Piasek pylasty ma właściwości zbliżone do gliny, wiec nie nadaje się do zasypywania fundamentów. Piasek drobny przerywa podciąganie kapilarne, ale dopiero po 50-100cm, oraz trudno się zagęszcza więc to również nie jest najlepszy wybór. Jako minimum powinno się stosować piaski średnie, a najlepiej grube.

Obsypywanie fundamentów od zewnątrz

Przy doborze odpowiedniego gruntu do zasypywania zewnętrznej strony fundamentów ponownie musimy wprowadzić podział na dwie różne sytuacje: zasypywanie miejsc obciążonych i nieobciążonych. Jako miejsca obciążone traktujemy takie, w których będą wykonane chodniki, podjazdy, tarasy lub inne elementy wrażliwe na osiadania. Miejsca nieobciążone to takie w których będą trawniki albo po prostu dopuszczamy, że grunt w tych miejscach może trochę osiadać.

Zanim omówię obydwa przypadki warto jeszcze wspomnieć o budynku z drenażem lub bez. Zgodnie z tym co pisałem w artykule [B029] Systemy drenażowe, samo rozwiązanie drenażu nie wpływa na to jakim gruntem będziemy go zasypywać. Zatem, niezależnie od tego czy drenażu nie ma, czy też jest (o ile jest kompletny i prawidłowo wykonany), to wszystkie poniżej przedstawione zasady będą takie same.

Obsypywanie fundamentów w miejscach obciążonych

Pod chodnikami, podjazdami, tarasami itp. zasady obsypywania fundamentów są dokładnie takie same jak miało to miejsce wewnątrz . Najlepiej stosować tutaj piaski, żwiry i pospółki które dobrze się zagęszczają. Oczywiście nie ma potrzeby wybierania całego gruntu rodzimego pod planowanym podjazdem aż do poziomu fundamentów, ale warto zwrócić uwagę aby unikać skokowej zmiany grubości zasypki. Innymi słowy: największa grubość zasypki będzie tuż przy ścianie fundamentowej, a potem powinna stopniowo maleć wraz z oddalaniem się od budynku. W tym celu ściany wykopu powinny być zukosowane pod kątem przynajmniej 45 stopni, a nie pionowe. Takie rozwiązanie wyrównuje osiadania między dobrze zagaszonym gruntem zasypowym, a słabszym gruntem rodzimym.

Obsypywanie fundamentów w miejscach nieobciążonych

Tam gdzie nie jest planowane w przyszłości żadne obciążenie gruntu, czyli np. wokół domu gdzie będzie znajdowała się tylko opaska fundamentowa np. z otoczaków, można zaoszczędzić trochę pieniędzy i użyć gruntu wybranego z wykopu (ale nie humusu). Przy prawidłowo wykonanej hydroizolacji fundament można zasypać zarówno gliną jak i piaskiem i dowolnym innym gruntem. Dopuszczalne są również grunty których nie da się zagęścić, bo liczymy się że z czasem one osiądą same i nie stanowi to problemu (większość osiadania odbędzie się w ciągu 1-2 lat od zasypania).

Pamiętaj jednak, że większa swoboda w obsypywaniu zewnętrznej części fundamentu nie znaczy, że można tam wrzucić wszystko. Niestety ciągle powszechną praktyką na budowach jest wrzucanie do wykopu wszystkich odpadów i śmieci jakie się tylko da. Jest to niedopuszczalne, nie ekologiczne, niezgodne z prawem, źle świadczy o wykonawcy i może uszkodzić hydroizolację albo termoizolację. Tak po prostu się nie robi.

Dla pełnej jasności postaram się odpowiedzieć na kilka często zadawanych pytań:

  • Czy z zewnątrz fundamenty można obsypywać gliną? – Tak, można w miejscach nieobciążonych o ile została wykonana solidna hydroizolacja.
  • Czy do obsypywania fundamentów z zewnątrz można użyć gruntu z wykopu? – Tak, można w miejscach nieobciążonych o ile została wykonana solidna hydroizolacja.
  • Czy do obsypywania fundamentów z zewnątrz można użyć humusu? – Teoretycznie jest to możliwe, ale nie zalecane. Humus, podobnie jak torfy i namuły wypełnią przestrzeń przy fundamencie, ale ich osiadania są tak duże, że lepiej ich nie stosować. Albo trzeba się liczyć z tym że po 1-2 latach trzeba będzie uzupełnić trochę gruntu.
  • Czy do obsypywania fundamentów z zewnątrz trzeba użyć piasku, żwiru? – Tak, ale tylko w miejscach gdzie na poziomie gruntu będzie znajdowało się jakieś obciążenie, np. podjazd. Wtedy obsypkę trzeba też zagęścić.
zasypywanie wykopów gliną
Glina wybrana z wykopu nadaje się jedynie do zasypania fundamentów w miejscach nie obciążonych
zasypywanie fundamentów
Ściany fundamentowe zasypane od wewnątrz piaskiem, a od zewnątrz gruntem rodzimym - gliną w miejscach nie obciążonych.

Ten artykuł to jedynie ułamek informacji jakie będą Ci potrzebne przy budowie domu. Zapisz się na newsletter i dowiedz się więcej!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.

Kontrola zasypywania fundamentów

Kiedy na Twojej budowie nadejdzie czas na zasypanie fundamentów to koniecznie pamiętaj o sprawdzeniu następujących rzeczy:

  1. Sprawdź czy wszystkie wcześniejsze prace zostały zakończone, a hydroizolacja i ocieplenie są właściwie zabezpieczone przed uszkodzeniem;
  2. Stan gruntu rodzimego w wykopach – pamiętaj, że grunt rodzimy jest pierwszym elementem nośnym Twojego domu. Dno wykopu musi być równe i najlepiej w stanie nienaruszonym. Zasypywanie wykopów w których na dnie stoją kałuże błotnistej papki może spowodować osiadania pomimo prawidłowego wykonania kolejnych warstw;

  3. Rodzaj materiału użytego do zasypywania fundamentów – do zasypywania miejsc obciążonych użyj wyłącznie gruntów niespoistych, a najlepiej piasku grubego, żwiru lub pospółki. Pod żadnym pozorem nie zgadzaj się na zasypywanie fundamentów gruntami spoistymi, humusem lub gruzem i śmieciami budowlanymi;

  4. Równomierny sposób zasypywania fundamentów – ściany fundamentowe powinny być jednocześnie zasypywane i zagęszczane od strony zewnętrznej i wewnętrznej. W przypadku prowadzenia prac tylko po jednej stronie ściany fundamentowej istnieje realne ryzyko przesunięcia lub uszkodzenia ściany pod naporem gruntu;

  5. Wysokość na jaką zostaną zasypane fundamenty. Na gruncie zasypowym musi znaleźć się wylewka betonowa, tzw. chudy beton. Jego grubość i finalna wysokość określone są w projekcie. Stąd konieczność dokładnego odmierzenia na jakiej wysokości zakończyć zasypywanie wnętrza fundamentów

  6. Sposobie zagęszczenia gruntu – prawidłowy sposób zagęszczania zależy od rodzaju użytego gruntu i posiadanego przez wykonawcę sprzętu. Zagęszczenie jest kluczowe dla wszystkich późniejszych etapów budowy. Jak zatem prawidłowo zagęścić grunt i jak to kontrolować? Zajrzyj do akapitu poniżej.

Zagęszczanie gruntu

Sposób zagęszczania

Największy wpływ na zagęszczanie gruntu mają: jego rodzaj, grubość zagęszczanej warstwy, wilgotność i co równie ważne: rodzaj użytego sprzętu.

Najlepsze efekty przy zagęszczaniu piasków, żwirów i pospółek przynosi zagęszczanie ubijakiem spalinowym, czyli tzw. skoczkiem. Zalecane jest zagęszczanie za jednym razem warstwy o grubości około 15-35cm w 4-5 przejściach ubijaka. Zagęszczanie za pomocą zagęszczarek wibracyjnych płytowych umożliwia teoretycznie zwiększenie grubości warstwy nawet do 50cm, ale jednocześnie konieczne jest zwiększenie ilości przejść nawet dwukrotnie. Dlatego tu również bezpiecznym rozwiązaniem powinno być zagęszczanie w warstwach o grubości 15-35cm w 4-6 przejściach. Pamiętaj, że powyższe liczby to nie jest wiedza absolutna, ale raczej początkowa wytyczna do prawidłowego zagęszczania. Każdy grunt jest inny i trzeba go traktować indywidualnie. Z drugiej strony, kontrolowanie grubości zagęszczanej warstwy i ilości przejść maszyny jest najłatwiejszym i często jedynym sposobem kontroli zagęszczenia gruntu na budowie.

Wilgotność gruntu

Kolejnym aspektem wpływającym na zagęszczenie gruntu jest jego wilgotność, czyli po prostu ilość wody jaką zawiera. Aby uzyskać najlepsze zagęszczenie wilgotność gruntu powinna wynosić kilkanaście procent. Ile dokładnie? I jak to sprawdzić? Jedynym sposobem na udzielenie odpowiedzi jest przeprowadzenie badań laboratoryjnych. Oczywiście na budowie domu nikt takich badań nie przeprowadza, więc trzeba radzić sobie inaczej. Po pierwsze należy wiedzieć, że zarówno zbyt mała jak i zbyt duża wilgotność utrudniają osiągniecie dobrego zagęszczenia. W efekcie nie należy zagęszczać gruntów całkiem suchych, ani całkiem mokrych, wręcz błotnistych. Najlepszym rozwiązaniem jest użycie do zasypywania fundamentów gruntu świeżo wykopanego ze żwirowni, zanim zdąży wyschnąć lub zbytnio namoknąć.

Wskaźnik zagęszczenia

Oprócz powyższych raczej opisowych wytycznych przy zagęszczaniu gruntu istnieje również jeden ważny parametr zawsze opisany w projekcie. Jest nim Wskaźnik zagęszczenia oznaczony symbolem Is. Oznacza on po prostu jak bardzo grunt został zagęszczony, a jego wartość bezpośrednio wpływa na wytrzymałość gruntu i osiadania. Standardowo w projektach budowlanych wskaźnik Is=0,97. W rzeczywistości może on się wahać w granicach 0,90-1,05 (im wyższy tym lepiej). A jaki jest na Twojej budowie? Jeżeli zastosowane zostały wszystkie wyżej opisane metody to powinien on osiągnąć zakładane Is=0,97. Niestety nie jesteś w stanie tego sprawdzić “na oko”, a jedyną metodą jest przeprowadzenie badań za pomocą specjalnego urządzenia. Niestety jest to bardzo mało popularne i nie stosowane na budowach domów ani nawet większych budynków. Dlatego pozostaje Ci ściśle kontrolować wszystkie opisane tu etapy zasypywania fundamentów.

Kontrola zasypywania fundamentów
Najważniejsze punkty do sprawdzenia na budowie.

Materiały i koszty

Na tym etapie jedynym niezbędnym materiałem jest grunt do zasypywania fundamentów: piasek gruby, żwir lub pospółka. Jego ilość wynika z ilości wcześniej wybranego gruntu rodzimego i wysokości fundamentów.

Opcjonalnie na tym etapie może być potrzebna również geowłóknina, która będzie oddzielała „słaby” grunt rodzimy od „dobrego” gruntu zasypowego, ale o konieczności jej użycia powinien zdecydować projektant.

Na koszt materiału, czyli gruntu zasypowego składa się w dużej mierze również koszt dostawy, więc trudno z góry powiedzieć ile będzie kosztował ten etap. Nie ma tu innego sposobu jak tylko sprawdzić ceny materiału wraz z dostawą w lokalnych żwirowniach. 

Buduj praktycznie

Najniższa cena

Jak już zapewne wiesz, budowa fundamentów nie jest najlepszym etapem do oszczędzania. Podobnie jest z zasypywaniem fundamentów. Jedynym rozsądnym sposobem na oszczędność jest tutaj znalezienie taniego (ale dobrego!) piasku, żwiru lub pospółki i taniego transportu na miejsce budowy.

Najwyższa jakość

Uzyskanie najlepszych efektów wiąże się z rygorystyczną kontrolą zagęszczenia gruntu zasypowego. Jeżeli chcesz mieć 100% pewności co do jakości zagęszczenia to możesz zlecić wykonanie badania wskaźnika zagęszczenie specjalistycznej firmie.

Najkrótszy czas

Zbyt pośpieszne zagęszczanie gruntów nie jest wskazane ze względu na jakość. Najlepszym sposobem na zaoszczędzenie odobiny czasu jest wykorzystanie większego sprzętu do zasypywania i zagęszczania.

Zasypanie fundamentów jest kolejnym krokiem na drodzie do osiągnięcia stanu zerowego. Kolejny etap to ułożenie rur kanalizacyjnych i beton podkładowy.

Zapraszam do kolejnych artykułów i powodzenia!

Krystian

* Rodzaj gruntu a możliwość jego zagęszczenia potraktowałem w tym artykule bardzo zero-jedynkowo. W rzeczywistości grunty spoiste też da się zagęszczać jednak jest to proces dużo bardziej wymagający niż zagęszczanie piasku lub żwiru. W praktyce budowania domów jednorodzinnych lepiej tego nie próbować – stąd moje stanowcze zdanie, że takie grunty się nie zagęszczają.

6 komentarzy do “[B030] Zasypywanie fundamentów

  1. Witam,

    Dziękuję, że dzieli się Pan swoją wiedzą w tak obszerny i rzetelny sposób.
    Rozpoczynamy budowę, i jak to zwykle bywa, jest coraz więcej pytań i niejasności.

    Budujemy dom podpiwniczony z poddaszem użytkowym na terenie ze spadkiem.

    Wykonane zostały badania geotechniczne. Po krótce przedstawię opis:
    – grunty w podłożu o dobrej i średniej nośności
    – grunty spoiste twardoplastyczne i plastyczne oraz niespoiste w stanie średniozagęszczonym
    – strefa przemarzania – 1m
    – wzrost wilgotności naturalnej jak i oddziaływanie mechaniczne w wykopie fundamentowym może powodować pogorszenie jakości gruntów
    – nie stwierdzono przejawów obecności wód gruntowych do gł.5m, możliwość sączenia się wody podczas długich opadów lub roztopów,
    – rodzaj gruntu kolejno w głąb odwiertu: piasek drobny, pył piaszczysty, od ok. 2,7m glina pylasta, glina piaszczysta.

    Poziom posadowienia fundamentów to ok. -3,45m.
    Poziom posadowienia chudego betonu pod posadzki na gruncie – to ok. – 3,05m

    Wg projektu – należy zastosować podsypkę żwirowo-piaskową o gr. 30cm.

    Pytania:
    1. Podczas poszukiwań KB spotkaliśmy się z opinią, że podsypki żwirowo-piaskowej nie da się prawidłowo zagęścić. Że są to różne frakcje i nie da się tego dobrze ubić.
    2. Spotkaliśmy się również z opinią, że podsypki żwirowo-piaskowej o takiej grubości nie należy stosować na grunt rodzimy jakim jest glina. KB podczas swojej praktyki spotkał się z takim zjawiskiem jak rozwarstwienie podsypki od gruntu rodzimego. Zalecał zastosowanie podsypki piaskowej o gr. max. 10cm
    3. Kolejna opinia to wykopanie głębszego wykopu, zasypanie całości wykopu warstwą dolomitu ok. 10cm, wylanie chudziaka, warstwa piasku o gr. 30 cm i już chudziak pod ławę fundamentową wg projektu, a wewnątrz jeszcze dodatkowe 40cm piasku pod chudziaka pod posadzką na gruncie:)
    4. Jeszcze kolejny pomysł innego KB: to 20cm żwiru, i 10cm piasku:)

    Czy jest Pan na podstawie się takiego opisu coś doradzić?
    Czy jest Pan w stanie się odnieść do zaleceń KB?
    Który sposób wykopu jest bardziej odpowiedni – wykop po całości, czy oddzielnie pod fundamenty?

    Wiemy, że ostateczna decyzja może zapaść po wykonaniu wykopu, nie mniej jednak zastanawiamy się jakie rozwiązanie jest najbardziej rozsądne.
    Z góry dziękuję za analizę tak długiego komentarza.
    Pozdrawiam

    1. Witaj Jolu!
      Twój komentarz rzeczywiście jest obszerny, ale postaram się na niego odpowiedzieć jak najbardziej treściwie. Po pierwsze miej na uwadze, że nie widziałem wyników badań geotechnicznych i nie znam dokładnie wszystkich uwarunkowań więc moja odpowiedź opiera się tylko na tym co napisałaś – projektant budynku na pewno wie dużo więcej i to on powinien być pierwszą osobą do kontaktu w takich sprawach.

      Odpowiadając na Twoje pytania:
      Opinia, że podsypki żwirowo-piaskowej nie da się zagęścić ze względu na różne frakcje świadczy tylko o tym, że KB nie ma pojęcia o czym mówi. Jest dokładnie odwrotnie: da się zagęścić tylko grunty o różnych frakcjach. Przykład: piasek na plaży składa się z jednej frakcji i nie ma żadnej możliwości jego zagęszczenia. Przekonał się o tym każdy kto kiedykolwiek chodził po luźnym piasku na plaży.
      Rzeczywiście zastosowanie podsypki bezpośrednio na glinę może powodować problemy. W takim przypadku należy zastosować “przekładkę” z tkaniny geotechnicznej.
      Nie wiem skąd taka opinia i jaki jest cel pogłębiania wykopu i zasypywania go kolejnymi warstwami.
      Pomysł, który właściwie nie wnosi nic nowego, jest podobny do rozwiązania opisanego w projekcie.

      Podsumowując: każde z zaleceń KB powinno zostać skonsultowane z projektantem budynku. To projektant na podstawie obciążeń budynku działających na grunt (które sam policzył) i na podstawie badań geotechnicznych (które zna i przeanalizował) dobiera odpowiedni sposób posadowienia. KB nie ma prawa tego zmieniać na zasadzie “a mi się wydaje że tak będzie lepiej”. Przecież nie wie on tego wszystkiego co projektant. Nie twierdzę żeby całkowicie nie słuchać kierownika budowy, bo może to być bardzo doświadczona osoba. Chodzi jednak o to, aby takie zmiany konsultować z projektantem. Kierownik może sugerować zmiany w projekcie, ale nie może sam ich wprowadzać.

      Z przedstawionego opisu rozumiem, że posadowienie budynku jest stosunkowo proste i domyślam się, że warstwa podsypki potrzebna jest jedynie ze względu na zapewnienie drenażu. Tutaj warto się zastanowić, czy faktycznie całe zamieszanie z podsypką jest zasadne bo może wystarczy zapewnić dobry drenaż opaskowy skoro woda gruntowa jest dość głęboko. Jeśli podsypka jest potrzebna ze względów konstrukcyjnych to może da się ją zastąpić szerszą ławą fundamentową? Tego nie wiem i KB prawdopodobnie też nie. To kolejny temat do rozmowy z projektantem.

      Co do wykopu: jeśli budynek będzie podpiwniczony to właściwie nie ma innej możliwości jak tylko zrobić wykop pod całym budynkiem. Tym bardziej, gdy będzie potrzeba wykonania podsypki pod całością.

      Pozdrawiam

    2. Witam,

      Dziękuję za szybką odpowiedź.

      Dom ma prostą bryłę. Prostokąt ok. 11mx7,5m. Ławy fundamentowe 60cmx40cm (szerxwys). Ściany o gr. 25 cm. Ze względu na teren ze spadkiem, od strony skarpy zaprojektowano ścianę żelbet. Dodatkowo są zaprojektowane trzpienie.

      Prowadząc wykop po całości spowodujemy, że pod posadowieniem chudego betonu pod posadzką na gruncie będziemy musieli dać 80cm podsypki (40cm wysokość ławy fundamentowej + 10 cm chudziak pod łąwą + 30 cm tj. podsypka pod fundamentem). Ale to chyba było jasne 🙂 Tak jak Pan pisał w artykule – każdy wykop ma swoje plusy i minusy.

      Zamieszanie z podsypką wyniknęło z tego, że podczas rozmowy z pierwszym „kandydatem” na KB, to on wskazał że może pojawić się problem z zagęszczeniem na gruncie rodzimym. Dodam, że ta osoba ma uprawnienia projektanta.
      A potem już o to pytaliśmy każdego innego z którym prowadziliśmy rozmowy nt. współpracy. I żadna opinia się nie pokryła. Co ważne – większość podawała różne rozwiązania – ale chyba nikt nie zaznaczył, że należy to omówić z projektantem.

      Skąd decyzja o takiej podsypce – nie wiem.

      Co do drenażu – to planujemy wykonać drenaż opaskowy. Ale czy podsypka pod fundamentem ma tutaj takie znaczenie? Bo drenaż ma być na wysokości ław, a nie pod ławą.

      Jeśli chodzi o włókninę – to też jedna osoba nam ją poleciła. Więc coś się już powtarza 🙂

      Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas i rady. Oczywiście mam świadomość że nie ma Pan pełnych informacji.
      P.S. Również czekamy na kolejne artykuły mimo, iż budowa niebawem rusza.

    3. Jeśli podsypka ma być wykonana tylko pod ławą, a nie pod całym budynkiem, to tym bardziej trzeba omówić ten temat z projektantem konstruktorem (a nie architektem). Wcześniej założyłem że taka podsypka ma być wykonana pod całym budynkiem – wtedy stanowi warstwę drenażową.
      Po co podsypka pod samymi ławami? Mogę tylko zgadywać. Możliwe, że projektant chciał poprawić lokalną nośność gruntu pod ławami. Jeśli tak jest, to moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest zwiększenie szerokości fundamentu – będzie szybciej, taniej i lepiej. Oczywiście trzeba to omówić z konstruktorem.
      Pozdrawiam

  2. Dzień dobry,
    Planuję posadowić w garażu prefabrykowany, zaizolowany kanał do prac pod samochodem. Czy ma Pan jakieś sugestie co do wykonania tego przy zasypce.
    P.S.: Bardzo ciekawy blog. Ze względu na zbliżającą się budowę, przeczytałem go niemal całego :). Czekam na artykuł dotyczący stropu monolitycznego.

    1. Dzień dobry,
      Dziękuję za miłe słowa, artykuł o stropach pojawi się na pewno 🙂
      Prefabrykowany kanał należy posadowić na bardzo dobrze zagęszczonej i dobrze wyrównanej podsypce piaskowej. Krzywa lub słabo zagęszczona podstawa może powodować nierównomierne osiadanie. Poza tym, obowiązują wszystkie zasady jak przy wykonywaniu fundamentów: hydroizolacja (szczególnie ważna przy wysokiej wodzie gruntowej), zasypywanie, zagęszczanie, posadzki itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Budujesz swój dom i chcesz uniknąć błędów?

Nie dowiesz się wszystkiego o budowie z jednego artykułu. Zapisz się na newsletter, a otrzymasz powiadomienia o nowych treściach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.